Brioszka – początek

Moje założenie jest takie – jeśli umiesz zrobić zwykły ściągacz, to jesteś w stanie zrobić jednokolorową brioszkę. A jeśli wiesz, jak dziergać brioszkę jednokolorową, to do dwukolorowej tylko krok.

Przy czym nie troszczymy się jeszcze o właściwe nabieranie oczek, czy ich zamykanie. Nie zajmujemy się właściwym nazewnictwem. Nie martwimy się żadnymi „fajerwerkami” związanymi z krzyżowaniem oczek itp. Jedyne, co dla nas dzisiaj ważne, to zrozumienie techniki przerabiania brioszkowych oczek. Kiedy nauczymy się je robić, to znacznie łatwiej będzie nam poradzić sobie z opisami i schematami oraz bardziej skomplikowanymi wzorami. Dzisiaj tylko podstawy brioszkowego machania drutami.

Jak zwykle na filmie jest wszystko, co niezbędne. Jest też sporo uwag o brioszce ogólnie, o doborze drutów, włóczki, próbkach przy wykorzystaniu brioszki do konkretnych projektów.

I jeszcze na wszelki wypadek zdjęcia obu stron brioszki. Ja zawsze wolę te jaśniejsze paski :)

IMG_4448

IMG_4449

Kobieta z syndromem ciągłego niepokoju twórczego.

23 komentarzy

  • Pięknie, teraz moja lista do zrobienia znowu się wydłuży. Niestety nie jestem mistrzem w szybkim dzierganiu, potrzebuję spokoju i skupienia – aby przypadkiem czegoś nie zgubić, ale pomysły kłębią się w mojej głowie. Teraz na drutach Maluka, dzięki Tobie moje marzenia o robieniu chust przeróżnych spełniają się.

  • Kwiecień 8, 2015

    kaja

    No i nowy piękny wzór.Moja lista też jest już długa.Na tapecie tęcza,w poczekalni zaczęta sukienka dla bratanicy,kamizeki dla mojej mamy i swetry dla wnuczka,swetry do prucia.Nie wiem jak ja to wszystko ogarnę.Twoje pomysły są tak ciekawe,że nie można się im oprzeć.
    U mnie już z jednego pokoju zrobiła się pracownia.

  • No i przepadłam……cudna jest i jak się okazuje nie taka trudna
    przynajmniej na etapie „na prosto”…
    Juz widzę komin fioletowo -fioletowy (wiem nie jestem oryginalna) a może szaro -szary….albo kolorowy,jak szalec to szalec!

  • Kwiecień 8, 2015

    kaja

    Poczekam na komin.Dziewczyny w rodzinie będą się cieszyły.

  • Kwiecień 8, 2015

    kaja

    Będę ” odrabiała lekcje ” wszystkie, tak jak Pani Nauczycielka zada.

  • Kwiecień 8, 2015

    xoczek

    Skuteczniej szukam grzybów w lesie aniżeli fajnych wzorów do zastosowania w robótkach ręcznych. Nie widziałam żadnego brioszkowego swetra. :(
    Zrobiłam próbkę biało-czarną. Jestem zafascynowana efektem. Mój mąż myśli, że zrobię dla niego nowy sweter. :)
    Marzy mi się dwustronny -dosłownie! I na tym koniec. Zapewne gorące uczucie do brioszki zamknę „kominem”.

    • Swetrów brioszką nie robi się zbyt wiele, bo włóczkę żre, bo długo zajmuje, bo trudno złapać rozmiar i przy tych wszystkich „bo” niewiele osób się porywa na rozpisywanie wzorów na tak zaawansowane techniki jak brioszka.

      • Kwiecień 8, 2015

        xoczek

        Owszem trudno będzie złapać rozmiar nawet dla robionego taką prostą ściągaczową brioszką. Na dodatek fason, na który mogłabym się porwać, wizualnie doda mi cm i kg; ale jeszcze nie napiszę, że brioszkowy sweter już mnie nie interesuje.
        „Włóczkożerność” ściegu zupełnie mnie nie przeraża, tylko końcowa waga swetra. Tak sobie myślę, że kilogramowy sweterek, to można na sobie dźwigać. :)

  • Kwiecień 8, 2015

    Ela P.

    w prostej formie brioszka jest prosta:) czytanie schematów będzie na pewno trudniejsze, ale przy Twojej zdolności tłumaczenia, nie powinno być problemu, w każdym razie bardzo mi się to podoba:)) myślę, że też zacznę od komina

  • Żyłam ze dwa lata w nieświadomości, że potrafię zrobić brioszkę :) Bardzo dziękuję Aguś, że mnie olśniłaś :D nauczyła mnie tego kiedyś mama, ale nie znała jak się nazywa :D mówiła na to pogrubiony ściągacz :D

    • Nazw polskich i angielskich jest trochę. Podobnych wzorów też – efekt prawie identyczny, a sposób robienia nieco inny. Ale ja czasami też odkrywam, że znam coś, co teraz funkcjonuje pod zupełnie inną nazwą :)

  • Kwiecień 10, 2015

    agad_33

    Moja mama nauczyła mnie tego „ściągacza” i nazywała go ściegiem angielskim, nazewnictwo jest tu mniej ważne. Otóż do czego zmierzam….kilka dni temu znalazłam na jakimś blogu czapkę tym ściegiem dzierganą właśnie dwukolorową z nitki jednobarwnej połączonej z cieniowaną – cudna była:) i tak mi się spodobała że czekałam weekendu żeby przeszukać internet …ale po co :) skoro mam tak cudowną nauczycielkę i na dodatek czytająca w myślach. Strasznie się cieszę że kupiłam wcześniej włóczkę do tego pomysłu …tylko muszę skończyć szybciutko sweterek ;)

  • Zapanował szał na brioszki, zatem zapragnęłam i ja sie nauczyć, a tu sie okazuje, że umiem :-) I to odkąd skończyłam 5 rok życia….. to już prawie 40 lat. Nawet zrobiłam sobie w szkole średniej tym ściegiem sweter z mega cienkiej włóczki. Oglądam dalej :-) Ślicznie dziękuję za przypomnienie, odświeżenie i możliwość rozwoju:-)Bo narazie nie wiem, jak we wzoru angielskiego robić inne wzory.

  • Styczeń 10, 2016

    Jolkaje

    Witam . Zaglądam tu często i czerpię inspiracje, ale zalogowałam się dopiero dziś. Zmusiła mnie dwukolorowa brioszka perłowa. Walczę z nią od kilku dni. Nie wychodzi w żaden sposób. Coś robię nie tak – w rzędach z parzystą ilością oczek. Czy mogę liczyć na opis, podpowiedź lub jeszcze lepiej filmik. Ten z brioszkowym ściągaczem jest super(ale ten ścieg miałam już opanowany). Czy w perłowej brioszce któreś oczka schodzą jako przekręcone? Jeśli tak to które? Te z owijką?

Musisz się zalogować aby komentować