Czy mój problem to problem?

587a54a417d9c

Na fali odkrytego ponownie po kilku (kilkunastu?) latach zapału do robótek ręcznych oglądam pasjami tutoriale i odkryłam, że robię oczka inaczej niż należy, podobno „po heretycku” (bardzo nieestetyczne określenie, fuj, ale jakże na czasie, skoro w tym roku 500 lecie wystąpienia Lutra). Podobno w moim (i nie tylko moim, z pewnością) sposobie zdejmując z lewego drutu oczka przekręcam je. Nie wiem, czy tak jest, bo innego sposobu dotąd nie znałam. Nie byłam nigdy zaawansowaną dziewiarką, na prymitywnym poziomie: prawe, lewe, dżersej, ściągacz, prosty warkocz, nie wydaje się to robić różnicy. Czy przy bardziej skomplikowanych działaniach robi? Czy mam się uczyć właściwej metody? Być może gdzieś tu jest odpowiedź, ale choć szukałam, nie znalazłam.

Grafika wygrzebana z serwisu Altao, który pono wygrzebał ją z Flickra.

Córa marnotrawna w drodze powrotnej na łono rękodzieła.

20 komentarzy

  • Oczko przekręcone, to oczko, które po przerobieniu ma skręcone ze sobą „nóżki” oczka. Oczko proste ma te nóżki proste.
    Jeżeli rzeczywiście przekręcasz i robisz to zawsze, wszędzie i przy każdym oczku, to nie ma to znaczenia.
    Natomiast ma to znaczenie, jeśli przekręcasz tylko część oczek, na przykład tylko prawe, a lewe nie. Albo tylko prawe robione w okrążeniach, w robione na płasko nie. I tak dalej.
    Wtedy Twoje oczka są różnie wyglądające, cała dzianina robi się brzydsza i nierówna. Oczka wyglądają mniej estetycznie.
    Jak się nauczyć? Uważać, jak się wbijasz drutem w oczko i pilnować, żeby wbijać się tak, że oczko z wbitym drutem ma nadal proste nóżki, a nie skręcone ze sobą.
    Natomiast jeżeli każde, ale to każde oczko jest u Ciebie przekręcone, to nie ma to wielkiego znaczenia.

  • Styczeń 14, 2017

    Aleks

    Najlepiej znać obydwa sposoby, Przy Twoim sposobie możesz mieć problemy w prawidłowym dzierganiu wzorów, zwłaszcza ażurów. Po prostu mogą wyglądać inaczej niż byś chciała. Najlepiej zapoznać się z techniką na you tube.

  • Styczeń 14, 2017

    kaja

    Moja rada – pooglądaj filmy Agnieszki ( na YouTube ), a na pewno błyskawiczanie nauczysz się robić poprawnie.
    W ażurowych wzorach trzeba bardzo pilnować układu oczek, bo inaczej wzór będzie żle wyglądał. W żkardach też raczej nie wskazane są oczka przekręcone.

  • Ja też robię oczka jakoś inaczej (i w dodatku nie znalazłam do tej pory filmu na którym ktoś robiłby tak, jak ja, bo ja w ogóle jakoś inaczej nawet nitkę trzymam) i powiem tak – przy ażurach mi to przeszkadzało, bo nie wiedziałam jak zrobić niektóre elementy. Ale się nauczyłam – odkryłam dwa sposoby robienia oczek prawych i dwa lewych i już mogę robić wszystko i wiem, kiedy mi się przekręca oczko, a kiedy nie.
    Więc generalnie oczywiście warto się uczyć różnych sposobów, ale nawet jak się ich nie nauczy (albo są niewygodne) to i tak można dać radę – po swojemu.

  • U mnie konsekwentnie lewe nóżki oczek (prawych i lewych) są z przodu drutów. Jak przekręcam (prawe i lewe), to w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara (patrząc z góry oczka). Jedno i drugie jest niezgodne z powszechną praktyką, ale dzierga się przyjemnie i estetycznie, więc nie mam pokusy zmiany metody. Zapamiętałam, że k2tog to u mnie ssk i odwrotnie, a inne akrobacje najpierw ćwiczę na sucho, przekładając z powszechnego na moje. I obserwuję, jak się to wszystko układa w robótce (jak przekręcać, to świadomie). Taka przyjemna gimnastyka umysłu :)

  • Styczeń 15, 2017

    Gemma

    Też po „heretycku”, jak koleżanki. Wybrałam ten sposób bardzo świadomie, po próbach porównawczych. Zdecydował o tym sposób zahaczania nitki z palca. Zanotowałam brak problemów przy ażurach i żakardach. Po prostu pamiętam, że przerabiam inaczej i biorę na to poprawkę jeśli czytam opis.
    Mogę iść z Tobą na stos bo już się nie nawrócę ;)

  • Ja tez robie inaczej niz Agnieszka,ale korzystalam z jej wzoròw i tlumaczen wzoròw,a takze jej filmòw i nigdy nie mialam problemòw.Tak jak napisala kolezanka poprostu patrze jak maja sie ukladac oczka.Pròbowalam zmienic,ale zapominalam i zaczynalam robic po swojemu i potem musialam pruc.Za to nie mam problemu kiedy korzystam z filmikòw angielskich,bo tam przerabiaja jak ja.Mysle ze nie wazne jak robimy,wazne zeby nas cieszylo robienie na drutach :)

  • Styczeń 15, 2017

    pacia_p

    Dziękuję, czuję się objaśniona :) Będę musiała, jak widzę, poeksperymentować. Cóż, gimnastyka podobno jest bardzo wskazana, byle nieforsowna :D

    • Styczeń 16, 2017

      Hahnoma

      Miałam podobnie, dopóki – oglądają któryś z kolei filmik nie zorientowałam się, że inaczej prowadzę nitkę w przerabianiu lewych oczek. Nauczona byłam wciągać nitkę przez oczko dołem, wtedy oczko prawe się układa jakby do przekręcania, buźką w prawo. Jak się nitkę zaczepi od góry i wciągnie – wtedy buźka jest skierowana w lewo. Chyba dobrze to widać na filmikach Dropsa.
      Miałam straszny problem na początku z ażurem, bo wszystko wychodziło poprzekręcane. Coś mnie tknęło, jak robiłam czapkę na okrągło – robiąc po staremu ciągle musiałam przestawiać sobie oczka na drucie :-)

  • Styczeń 17, 2017

    pacia_p

    Tak, też tak robię, tyle że z prawymi również robię jakoś odwrotnie, eksperymenty w toku ;D

  • Styczeń 26, 2017

    krasnal666

    A ja nie potrafię znaleźć polskiego opisu schematu do szala orenburskiego, może mi ktoś pomoże?

  • Styczeń 27, 2017

    krasnal666

    Dziękuję za pomoc ,tłumaczenie znalazłam bez problemu .Zakupiłam Haapsalu białą. Ciekawe jaki będzie ten szal (kocyk). Chciałam, aby był zwiewny, zobaczę. Nitka jest bardzo cieniutka a druty 2,5.

  • Luty 5, 2017

    krasnal666

    Mam już kant dolny kocyka (szala) i tak myślę , aby zamiast prostego wzoru oryginalnego wstawić raport z „pożyczonego” , robiąc oczywiście wszystkie prawe, czy wzór będzie tak wyraźny jak w oryginale „pożyczonego” ?

  • Luty 5, 2017

    krasnal666

    To może jakaś podpowiedź , który ażur będzie pasował oprócz oryginału, chciałabym coś zmienić a nie chcę popsuć

  • Luty 5, 2017

    krasnal666

    Dziękuję, zaczynam próbować

Musisz się zalogować aby komentować