Delikatnie prosta

IMG_7571

Turniejowe zadanie o cienkich włóczkach to coś, co mnie nie przerażało. Nawet cieszyło, bo ja naprawdę kocham cienkie włóczki. Czasami uwielbiam, czasami nieco na nie burczę, ale dogadujemy się doskonale. Poza tym ucieszyłam się, że w końcu wykorzystam burgundowego Lace’a, czekającego na projekt specjalnie dla niego.

Przeglądając internetowe zasoby, wypatrzyłam chustę  Sachiko Uemury 100 Diamonds. Spodobało mi się takie minimalistyczne podejście – romby i nic poza tym. U mnie musiałam pomyśleć o czym „poza tym”, bo chusta w oryginale jest z grubszej, konkretnej włóczki i ta płaszczyzna prawych wygląda doskonale. U mnie włóczka znacznie cieńsza, na dodatek mająca w składzie alpakę, więc prawe oczka w wielkich ilościach mogą wyglądać nieco mniej porządnie.

IMG_7577

Przy okazji mała dygresja – jeżeli zaczynamy dziergać z włóczki, gdzie alpaka przeważa albo to czysta alpaka, to na drutach często powstaje coś, co nas wpędza w lekki popłoch. Oczka są nierówne! Zmiana drutów, pilnowanie napięcia nitki, dzierganie powoli i bardzo dokładnie – nic nie pomaga. Alpaka prosto z drutów wygląda często tak, że chce się płakać. Ja się zawsze śmieję, że moje alpaczane oczka i robótki ogólnie wyglądają tak, jakbym dopiero uczyła się dziergać. Ale nie wpadajmy w panikę – moczenie w wodzie czyni cuda i oczka pod wpływem takich kąpieli nabierają ogłady i się znacznie wyrównują. Jeżeli był jakiś wzorek, nawet bardzo delikatny, to zazwyczaj po wysuszeniu dostajemy doskonale wyglądającą robótkę, gdzie po nierównościach nie ma śladu. Jeżeli są wielkie płaszczyzny prawych oczek, to może im zostać lekkie zwichrzenie, ale i tak będzie równiej. A przy bardzo mocnym blokowaniu, nawet idealnie.

Koniec dygresji, wracam do mojej chusty – dużo prawych to nie najlepszy pomysł, dlatego dołożyłam coś bardzo oczywistego – równoległe ażurowe linie. Żeby tylko coś się działo.

Wyszła wielka – 2 metry wzdłuż górnego brzegu i ponad metr wysokości i to z niepełnych 100 gramów na drutach 3.75. A jej dzierganie to było wytchnienie po estońskich rękawiczkach.

Lelewel 3 – Bo ja kocham cienkie włóczki

Kobieta z syndromem ciągłego niepokoju twórczego.

20 komentarzy

  • Prosta ale jaki efekt ;) Ażurowe linie dały fajny przerywnik, no bo tylko same prawe…trochę by smutne było ;)

    • Z grubszej włóczki by było ok. Wyobraź to sobie z samymi prawymi, ale zrobione z jakiegoś „łagodnego” w przejściach Malabrigo Sock – pięknie by było. Ale Lace wydał mi się za cienki na takie eksperymenty.

  • Ach ten kolor! Wzor tez fajnie graficzny, te dodatkowe „dziurawe” Linie jeszcze go podkreslaja. Zamykalas podwojna nitka?

  • to kolejna śliczna chusta w Twoim wykonaniu:) ja też lubię dziergać „cienizną”, mam sweterek zrobiony z lace i bardzo jestem z niego zadowolona:)

  • Maj 2, 2016

    dreamingcomet

    ale mnie pocieszylas! robie wlasnie z lace dropsowego szal, tez na 3.75 ;) i mialam morze gladkiej dzianiny do przerobienia, i tak spogladam za kazdym razem czy bedzie toto sie do czegokolwiek nadawac bo krzywe i nierowne, ale moze po namoczeniu i blokowaniu jakos sie ‚naprawi’ ;)

    jak juz jestem przy blokowaniu – jakies moze propozycje jak zblokowac szal bez drutow do blokowania? jakos nie widze siebie wbijajacej szpilek na calej dlugosci… eh ale jak bedzie trzeba to trzba

    • Kup sobie cienką nylonową żyłkę albo jeśli masz bardzo mocną niefarbującą i grubszą nitkę/kordonek. Nie to, co druty, ale spełnią swoje zadanie, zmniejszając liczbę szpilek. Wciągaj to igłą, nie szydełkiem, żeby nie zaciągnąć oczek na brzegu.

  • Fajna. Coraz bardziej podobają mi się takie minimalistyczne projekty. Ten sposób z nitką lub żyłką muszę wypróbować, bo dotąd gładkie brzegi blokowałam cienkimi drutami, ale i tak wychodziły jakieś nierówności. Myślę, że poliestrowy kordonek będzie w sam raz – dość gruby i śliski.

  • Piekna chusta, taka „porzadna”, poukladana i bardzo elegancka.
    Podoba mi sie tez nowy wizerunek strony, niby nie wiele a jednak zmiany zauwazalne golym okiem, inna czcionka, inaczej „na gorze”, na razie to rzucilo sie na mnie. Sa jeszcze jakies bardziej ukryte zmiany?
    Krotko napisze, jest fajnie.

    • To, co wyłapałaś, to zmiany takie widoczne. Są inne – zmiany szerokości, odstępów, koloru głównego i kolorów pewnych elementów, ale to by było widać tylko, gdyby stara i nowa wersja była obok siebie. A na żadne radykalne zmiany nie mieliśmy ochoty, bo jednak jesteście i ja też bardzo przyzwyczajone do tego, co gdzie jest. Stawianie wszystkiego na głowie nie ma sensu.

  • Śliczna jest :D Taka trochę ascetyczna i rzeczywiście piękna w swej prostocie. Bardzo dobrze, że takie połacie prawych, bo też mam w zamyśle coś z lace’a i ma być dużo prawych, ale się powstrzymywałam z obawy przed nieciekawym wyglądem, a tu proszę, miła niespodzianka :D

  • Piękna ta chusta w swojej prostocie. Gratuluję zdolna kobieto :).

  • Też zwróciłam na tę chustę uwagę. Twoja świetnie wyszła.

Musisz się zalogować aby komentować