Luty Bokiem – Tył

IMG_9166

Dziś wpis bezfilmowy, ponieważ zajmiemy się prostym kawałkiem swetra, gdzie nic szczególnego w kwestiach konstrukcyjnych się nie dzieje.

Przepis na tył jest taki:

- Kiedy skończymy ostatni rząd parzysty (po lewej stronie robótki) przerabiany „po całości”, czyli tył łącznie z przodem, to bierzemy głęboki oddech i przygotowujemy się na zrobienie fragmentu tyłu, który odpowiada szerokości podkroju dekoltu.

- Zaczynamy dziergać. Jeżeli mamy tam w planach jakiś wzór, to jest to dla nas pierwszy rząd tegoż wzoru.

- Kiedy dojdziemy do markera oznaczającego granicę między tyłem i przodem, to się zatrzymujemy. Oczka przodu można przełożyć na dodatkową żyłkę i zabezpieczyć przed spadaniem zatyczkami lub przykręcając tam bardzo grube końcówki drutów. Jeżeli nie mamy zapasowej żyłki, to nie panikujemy, tylko obracamy robótkę i dziergamy tylko tył. Wprawdzie wszystkie oczka będą na jednej żyłce, ale zajmować się będziemy tylko ich połową. Nie pozwoli nam to rozłożyć robótki, ale w pracy nie będzie przeszkadzać.

- Robimy dalej, aż robótka osiągnie odpowiednią wysokość, czyli będzie od lewej do prawej strony szyi.

IMG_9165

U mnie to był ten moment, kiedy pojawił się Wzór. Na wszelki wypadek opis poniżej, bo może komuś się przyda. Oczywiście to Prawie Jak Tkany, ale zrobiony z trzech kolorów, żeby uzyskać efekt cieniowania. Wzór był rozpisany na 62 rzędy.

Powtarzamy rzędy 1 – 4 z opisu wzoru, dziergając je danym kolorem parami, rząd parzysty i nieparzysty.

Układ kolorów jest taki, bazujący na bieli, beżu i brązie:

1/2 rząd – biel

3/4 – beż

5/6 - biel

7/8 - beż

9/10 - biel

11/12 - beż

13/14 - biel

15/16 - brąz

17/18 - biel

19/20 - brąz

21/22 - biel

23/24 - brąz

25/26 - beż

27/28 - brąz

29/30 - beż

31/32 - brąz

33/34 - beż

35/36 - brąz

37/38 - biel

39/40 - brąz

41/42 - biel

43/44 - brąz

45/46 – biel

47/48 - brąz

49/50 – biel

51/52 – beż

53/54 - biel

55/56 - beż

57/58 - biel

59/60 - beż

61/62 - biel (ostatnia para, to powtórzenie rzędów 1. i 2. z wzoru Prawie Jak Tkane)

Efekt tych trzech wymieszanych kolorów jest o tyle nietypowy, że moherowe włoski sprawiły, jakby wszystko było namalowane akwarelami, granice między oczkami są zatarte.

W przyszłym tygodniu zajmiemy się dekoltem.

Kobieta z syndromem ciągłego niepokoju twórczego.

9 komentarzy

Musisz się zalogować aby komentować