Marcowy Wpis Kminkowy – pierwszy

kminek

Obiecałam Wam, że w marcu miesiąc tematyczny będzie nieco inny. Nie będziemy niczego konkretnego fizycznie dziergać, bo sporo osób ciągle walczy z lutowym swetrem bokiem. Ja też jestem jeszcze na etapie wykańczania. Ale przecież nie możemy stracić miesiąca! Co to, to nie!

Marzec będzie „Marcem z kminkiem”… Z kminkiem, bo będziemy „rozkminiać”. Już tłumaczę.

U Rosjanek podoba mi się bardzo to, że one z determinacją i kreatywnością podchodzą do wyzwań, jakie stanowią swetry bez opisów. Wygląda to mniej więcej tak, że ktoś gdzieś zobaczy dziergane cudo – w filmie, na gwieździe filmowej złapanej przez paparazzi, na pokazie mody najbardziej znanych projektantów. Zdjęcie ląduje na forum robótkowym i zaczyna się grupowa burza mózgów – a z czego, a jak, a jaki wzór, a jak to rozwiązać technicznie. Kilka, czasami kilkanaście osób szkicuje, kombinuje, rysuje schematy, robi próbki. Poprawiają po sobie, dzielą się, uczą się razem. Coś, co mnie się tak bardzo marzy i u nas. W marcu będziemy mieć małą próbkę takiego podejścia. Będziemy „rozkminiać” wzory. Czasami technicznie, czasami pracując nad schematem, może pod koniec miesiąca uda nam się popracować nad czymś większym i bardziej skomplikowanym. Ale nawet jeśli nie, to przez cały miesiąc będzie kilka drobnych zadań, prac domowych do odrobienia. To trochę zależy od Waszego zaangażowania.

Będziemy „rozkminiać” w piątki, wyjątkowo w marcu zamiast „Znalezionego na…” (ono wróci w normalnej formie w kwietniu). Dzisiaj zaczniemy od czegoś drobnego i prostego. Wpisy będą wyglądały tak, że pojawi się część główna. Jeśli w komentarzach będzie jakaś świetna, wartościowa odpowiedź, to zostanie wklejona do teksu, a tuż po niej może się pojawić moje kolejne pytanie. Czyli każdy piątkowy Wpis Kminkowy będzie tak naprawdę wpisem aktualizowanym.

Gotowe?

Oto nasza pierwsza ofiara – biały, nieoczywisty sweterek. (Zdjęcie pochodzi z Pinterestowych tablic, oryginalnego źródełka nie udało mi się znaleźć.)

angora

Pytania na początek są trzy:

1. Z czego to zrobić (biel i czerń), żeby uzyskać dokładnie taki efekt.

Nitka zasugerowała, że – Biały puchaty jak reszta, czarny to gładka nitka, może nawet błyszcząca. Ale czekamy na konkretne sugestie.

Mikra bardzo słusznie sugeruje - Biały to bym zrobiła jako połączenie cienkiej nitki skarpetkowej + kid silk; siateczka to coś gładkiego w miarę cienkiego, może wiskoza, bawełna. A jeśli nie chcemy łączyć nitek do części głównej, to może znajdziemy włóczkę, która wyglądała jak ta biel bez łączenia.

Antracytowa dołożyła cegiełkę o farbowaniu – bardzo ważną, kiedy pracujemy z kontrastami - białe to angora, ewentualnie jakiś pół sztuczny grubszy moherek, a czarne coś cienkiego i niefarbującego więc obstawiałbym jakiś kordonek z macerowanej bawełny ewentualnie coś sztucznego, wszelkie naturalne lny, bawełny czy wełny będą farbować, no chyba że to ma ładnie wyglądać tylko do pierwszego moczenia

2. Jakie wzory zostały użyte? Może uda Wam się znaleźć je na ABC Robótek lub na innej stronie.

Ela P. –  Heksagram z Abc Robótek
http://www.abc-robotek-na-drutach.com.pl/str/sploty_kolor_wzory.html#heks.02-podobne.kolor

Ten wzór wydaje się najbliższy kształtem, ale szukajcie dalej, może znajdziemy coś jeszcze.

Panikary zasugerowała inny wzór - ten dwukolorowy to chyba tzw.”bąbelki” (link do wzoru w komentarzu).

I kolejny pomysł – Mamalosi - A może modyfikacja tego wzoru? Tylko niekoniecznie z rzędem francuza. Dosyć fajnie się to robi.

Co do wzoru głównego dyskutujemy, czy brioszka, czy patentowy. Noelka sugeruje patentowy i ja się zgadzam, ale czekam na argumenty, czemu właśnie on. Skoro efekt obu wzorów jest bardzo podobny, a my się nagle upieramy, że patentowy.

Antracytowa zasugerowała do bocznych paneli bardzo ciekawe rozwiązanie – haft na dzianinie.

Mikra zrobiła próbkę – o jej robieniu napisała w komentarzu poniżej, a tutaj dorzucam zdjęcie i wielkie podziękowania za nie!

probka1

3. Czy to jest robione na okrągło? Zszywane? Jeśli tak, to w jakich częściach robić?

Halajan wypatrzyła doskonale, że rękawy są na pewno od wewnętrznej strony biało-czarne, tak jak boki. Noelka dołożyła do tematu - Poszerzanie rękawa, bo jest robiony od dołu jest na tej części białej, a wzór na spodzie rękawa ma tę samą szerokość na całości. Tak mi się wydaje.

Co jest bezpieczniejsze – zszywanie części białych z częściami czarno-białymi, czy można można zaryzykować robienie na okrągło? Jak to ocenić?

Panikary słusznie zauważa, że oba wzory w pewien sposób skracają robótkę, wydaje mi się, że możliwe jest dzierganie ich obok siebie w jednym kawałku dzianiny. 

Pytanie jednak, czy to się da dziergać jako korpus na okrągło?

I poniekąd na to pytanie odpowiedziała Antracytowa – robienie na okrągło oznaczałoby ciągłe cięcie czarnej nitki. Czyli to odpada. Co najmniej jeden szew musi być, żeby to była jednak robótka w rzędach, jeśli czarno-biały wzór jest wrabiany.

Poczujcie się jak detektywi na tropie! Miłej zabawy.

Kobieta z syndromem ciągłego niepokoju twórczego.

75 komentarzy

  • 1. Bialy puchaty jak reszta, czarny to gladka nitka, moze nawet blyszczaca?
    2. Podstawowy to brioszka, patentowy , moze falszywy angielski czy ja go tam zwal.
    3. Wyglada na to, ze bylo szycie, rekawy robione od dolu napewno sa doszyte. Co do reszty wydaje mi sie, ze to moga byc przynajmniej dwie czesci ale reki sobie uciac nie dam ;)
    A poza tym super pomysl! Sama wlasnie zastanawialam sie wczoraj nad jednym zdjeciem, jak to moze byc zrobione, jak to rozgryzc i przelozyc na moje druty :D

    • To uściślając:
      1. Jakie konkretne włóczki by się sprawdziły?
      2. Co lepsze – brioszka czy patentowy?
      3. Czy rękawy są całe białe?

      • 1. Biala z duza iloscia moheru, czarna to wiele mozliwosci, trzeba by poprobkowac. Ale o konkretne nazwy wloczek nie pytasz? Bo jakby co, to ja mam dostep raczej do innych producentow (ostatnio przywiozlam Merino lace z Nowej Zelandii :) ).
        2. Mnie sie wydaje, ze patentowy, brioszka jest gruba, moze sie rozlazic. Tu chodzi o to, zeby uwypuklic to co jest na wierzchu, czyli rzedy prawych oczek.
        3. Co do rekawow to mi sie wydawalo, ze maja ten siatkowy klin, ale na moim monitorze nie moglam sobie tego zblizyc ani powiekszyc, to sie nie wyrywalam z taka opinia :) Ten klin jest staly, dodawanie oczek jest po brzegach bialej czesci.

  • Marzec 3, 2017

    Ela P.

    Myślę podobnie, a wzór to być może Heksagram z Abc Robótek
    http://www.abc-robotek-na-drutach.com.pl/str/sploty_kolor_wzory.html#heks.02-podobne.kolor

  • Marzec 3, 2017

    halajan

    3) Rękawy są na pewno od wewnętrznej strony biało-czarne, tak jak boki.

  • Marzec 3, 2017

    Noelka

    Ten fragment biało czarny to wygląda na ścieg mozaikowy, ale robiony na zasadzie 2 rzędy czarne, 4 rzędy białe. Przy robieniu na drutach wychodzi biały lekko wypukły, ale przy robieniu tego na maszynie daje prawie płaski efekt.
    Co do wzorów to lepszy wydaje się patentowy.
    Rękawy też mają wstawkę biało czarną.
    O włóczkach jeszcze nie pomyślałam.

  • Bardzo fajny temat …. no to takie są moje przemyślenia (na razie) :
    1. Biały to bym zrobiła jako połączenie cienkiej nitki skarperkowej + kid silk, ścieg półpatentowy
    2. siateczka to coś gładkiego w miarę cienkiego , może wiskoza , bawełna … ścieg no tu się zastanawiam : albo mozaika , albo spód i wierzch robiony oddzielnie , wtedy ścieg siatkowy : na stronie ABC ten wzór : pl-69-podobne03 ( http://www.abc-robotek-na-drutach.com.pl/str/sploty_fantazyjne_siatkowe.html#pl-69-podobne03 )
    3. Sweterek wygląda na „dziergany” fabrycznie , więc jest zszywany (to widać po układzie siatki)
    ja bym to robiła w rzędach jako przód i tył. Jeśli siatka byłaby robiona oddzielnie to kliny też musiałyby być wszyte ….

    Takie są moje przemyślenia , ale temat mnie tak zaintrygował, ze jak wrócę do domu to zamierzam zrobić próbkę :D

  • Marzec 3, 2017

    halajan

    Ja widzę jeszcze jeden „problem” – skoro w rękawach od wewnątrz jest wzór dwukolorowy, to jak w takim wzorze zwęzac rękawy?? Bo ładnie by było gdyby od spodu powstawał taki klin biało-czarny.
    Tak sobie myślę…..:-)

  • Marzec 3, 2017

    Tabazik

    Nie widzę łączenia na ramionach, więc możliwe, że przód i tył robiony razem brioszką. Wydaje mi się że wzór z boku jest robiony osobno i wszywany ( i robiony bok razem z dołem rękawa?)

    • Z tym łączeniem, to nie jestem pewna, bo możliwe, że ono tam jest, tylko lekko przesunięte na plecy i słabo widoczne, ale oczywiście zrobienie razem jest technicznie możliwe.
      Pytanie o klin – co się stanie, jeśli zrobimy go jako jeden pasek, jak się będzie układał pod pachą?

  • Marzec 3, 2017

    Noelka

    Poszerzanie rękawa, bo jest robiony od dołu jest na tej części białej, a wzór na spodzie rękawa ma tę samą szerokość na całości. tak mi się wydaje.

  • Wzór do białej części powinien być półpatentowy , bo robiąc brioszką jednokolorową otrzymujemy dzianinę bardziej przestrzenną , gdzie rzędy prawych są jakby na górce , a lewych nie widać wcale . Tutaj jak widzimy lewe są widoczne. Tak myślę, że byłoby podobnie jak na zdjęciu … trzeba to jeszcze przez druty przepuścić :D

    • Najbardziej podoba mi się ostatnie zdanie, że to trzeba przez druty przepuścić!!! :)
      Ale powiedzmy, że tym razem tylko teoretycznie rozważamy. Dlatego zgadzam się z tym tłumaczeniem o widoczności oczek. Ale zabawię się w adwokata diabła – a jeśli brioszka i dobrze blokująca się wełna, to czy lewe będą widoczne?

      • Nie mam tak dużego doświadczenia z brioszką zwłaszcza w sweterkach, żeby się wiarygodnie wypowiadać , ale w brioszce lewe w zasadzie nie są widoczne …. może kwestia rozmiaru drutów …

        • To podpowiem, że druty niekoniecznie mają wpływ, ale jeśli to wełna, która się dobrze blokuje, to można ją tak ułożyć, żeby lewe były widoczne. Oczywiście to rozciąga całość wszerz, ale się da.

  • Marzec 3, 2017

    Tabazik

    Widać wyraźnie , że bluzeczka „ciągnie się” od biustu pod pachę. A jakby dopasować dokładnie, tak na ścisło? Może jednak klin boku i rękawa to jeden pas? U góry nad biustem, troszkę się marszczy ( sam wzor heksagonów), a pod pachą mocno ucieka, jakby go za mało było…

  • Marzec 3, 2017

    Tabazik

    Ta pacha nie jest dla mnie taka oczywista

  • Marzec 3, 2017

    Tabazik

    …No chyba że to marszczenie to szew jest.

  • skoro rękaw pod spodem ma ten sam, czarno-biały wzór, a na wierzchu widać ewidentnie, ze nie ma w żadnym miejscu zwężania (linia oczek byłaby zaburzona), to chyba musi być robiony na dwóch grubościach drutów. Przyjrzyjcie się miejscu kilka cm pod linią spódnicy – te oczka są wyraźnie mniejsze. A po praniu ta wyraźna linia zmiany grubości drutów znika.
    Wydaje mi się również, że dekolt jest wykończony na okrągło. Szczególnie przy linii zszycia rękawów widać, że oczka idą „w górę” szyi, a nie wzdłuż, jak reszta głównej części. Tylko czy to jest wykończone plisą podwijaną, czy zszyte po włosku, to już nie powiem.
    W części głównej po lewej od czarno-białego wzoru, od czwartego pełnego rzędu heksów mamy mamy albo poszerzenie o jedno (?) oczko w białej części, albo jest to krzywo zszyte. Za to po prawej wygląda jak by to oczko było odjęte, lub również krzywo zszyte.

  • Marzec 3, 2017

    panikary

    Witam! Wzór jednokolorowy, z pewnej odległości (niestety), wygląda na półpatentowy, natomiast ten dwukolorowy to chyba tzw.”bąbelki”
    https://www.youtube.com/watch?v=_MLOHVQNmZU
    Biorąc pod uwagę, że oba wzory w pewien sposób skracają robótkę, wydaje mi się, że możliwe jest dzierganie ich obok siebie w jednym kawałku dzianiny, również na okrągło.
    Jeśli chodzi o włóczkę, to widzę tu biały moherek i grafitową śliską włóczkę – raczej cienkie – „objętości” dodaje wzór. O nazwy się nie pokuszę, moja „wiedza” w tym względzie jest dość ograniczona, niestety :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    • Dobra alternatywna dla wzoru czarno-białego zamiast heksagonów.
      Zgadzam się w stu procentach, że oba wzory „skracają” wzór w pionie i można przynajmniej sprawdzić, czy się to da dziergać na okrągło, ale… Wtedy co się będzie działo z czarną nitką?

  • Marzec 3, 2017

    miszerej

    Ja nie przepadam za kminkiem i rozkminianie nie zawsze mi wychodzi, chociaż wydaje mi się, że należę do ludzi zawziętych i jak się zaprę to……..różnie bywa :) Swoją drogą świetny pomysł z tym rozkminianiem, bo pewnie nie wiele będę mogła powiedzieć na dany temat, ale nauczyć się i podziwiać mądrość innych Dziewiarek to na pewno- ja jestem za słaba w uszach :) Ośmielę się jednak i zaproponuję tylko, że na pierwszy mój rzut oka czarno-biała wstawka to po prostu żakard.

    • Może jednak przy którymś projekcie do rozkminienia będziesz wiedziała, „z czym ten kminek zjeść”.
      Pomysł z żakardem nie jest wcale taki zły, bo wtedy mamy wzór, który nie ściągnie nam próbki w pionie.

  • Marzec 3, 2017

    mamalosi

    A może modyfikacja tego wzoru? https://www.youtube.com/watch?v=iyb0JYzZSd8 . Tylko niekoniecznie z rzędem francuza. Dosyć fajnie się to robi.
    A z nitek to może jako czarną BabyAlpaca Silk a kudłatą to połączenie Lace i Kid-Silk Dropsa (nie wiem czy nie będzie zbyt cienko, trzeba sprawdzić). No i ja stawiam na fałszywy patent.

    • Poszukiwania wzoru czarno-białego coraz ciekawsze. Ostateczny wybór może zależeć od włóczki.
      Co do grubości, to podejrzewam, że to co mamy na zdjęciu jest grubsze niż Brushed, ale robienie podwójną nitką na pewno da podobny efekt miłej kudłatości.

  • Marzec 3, 2017

    ewasosnowiec

    Białe tylko angora ale orginalna z królika .Ma jedwabisty włosek.Czarne tylko z jedwabiu

  • Świetny pomysł na miesiąc tematyczny! w sam raz dla mnie bo przeważnie robię na podstawie zdjęć a nie wzorów i czasami kilka dni się zastanawiam z której strony coś co mi się podoba ugryźć ;) Fajnie że proponujesz tu taką zabawę, pozwoli się nauczyć robić bez wzoru i realizować wybrane podpatrzone pomysły. Tym bardziej że czasami podoba nam się z całego swetra tylko jakiś szczegół czy rozwiązanie techniczne na które czasem ciężko wpaść. Chociaż kiedyś pewna projektantka z rav na moje pytanie o jeden jedyny detal z jej projektu napisała mi że nie szanuję jej pracy skoro nie chcę kupić wzoru tylko go bezczelnie skopiować więc widać można na takie zabawy dedukcyjne patrzeć i w taki sposób…
    Co do sweterka to moim zdaniem białe to angora, ewentualnie jakiś pół sztuczny grubszy moherek, a czarne coś cienkiego i niefarbującego więc obstawiałbym jakiś kordonek z macerowanej bawełny ewentualnie coś sztucznego, wszelkie naturalne lny, bawełny czy wełny będą farbować, no chyba że to ma ładnie wyglądać tylko do pierwszego moczenia :)
    Wzór to być może brioszka być może pół patentowy ale jako że mam tak robione swetry a tu mi tej mięsistości w fakturze nieco brakuję to zastanawiam się czy to nie jest po prostu ściągacz 1×1 z oczek przekręconych. Pas czarno-biały to pewnie proponowane przez dziewczyny wyżej bąbelki heksagony, mozaika czy żakard raczej nie czarne by prześwitywało. Być może żeby nie musieć bezustannie ciąć czarnej nitki w przerabianiu na około to coś w rodzaju haftu na gotowej dzianinie robionej dżersejem w tym bocznym pasie? Wtedy mój pomysł ze ściągaczem z przekręconych oczek ma sens ;) Całość wygląda narobioną w częściach od dołu, przód tył boki osobno i zszywaną z wszywanymi rękawami również robionymi w dwóch częściach.

  • Marzec 3, 2017

    Majkower

    Autorem swetra jest Phillip Lim, znalazłam zdjęcie z innym ujęciem, może to pomoże :)
    https://pl.pinterest.com/pin/84442561736368590/

    • To dlatego wyszukiwanie grafiką w Googlach nie zadziałało. Bardzo dziękuję, bo przynajmniej jest pewność, że rękawy mają panel z heksagonów :)
      Przy okazji jeszcze raz widać, że to, z czego się dzierga, ma kolosalne znaczenie. Na ten beż bym nie spojrzała tak przychylnie jak na kudłatą biel.

  • Marzec 3, 2017

    Majkower

  • Nie mam pojęcia o czym piszecie :D to jakaś wyższa matematyka, ale i tak fajnie się czyta.
    Jedyne co widzę to włóczka. Angora jak nic (białe), a do tego albo jakiś akryl/poliamid czy inna mikrofibra (czarne) w mieszance z wełną, albo nawet z angorą. Nie widzę dokładnie czy na pewno nie ma tam tego charakterystycznego włoska. Jeśli jest to na pewno mniej.
    Wzór główny- myślałam, że to tak zwany angielski, ale teraz to już nie wiem. A jeśli chodzi o wykonanie to…jeśli ten sweterek jest ręcznie wykonany to olbrzymie brawa dla autora.

  • Marzec 3, 2017

    CiaoBata

  • Marzec 3, 2017

    CiaoBata

  • nie bedę sie wgłębiać w tematy, ale z racji jednego z posiadanych zawodów kojarzy sie ta praca z maszynowym wykonaniem.
    Biały nazywaliśmy perełka lub pół perełka – patentowy w dziewiarskim świecie, za to ten drugi można łatwo wykonać na drutach- wystarczy czarną nitkę dwa razy nawinąć i będziemy mieć wydłużone oczka, a nie będą ściągać dzianiny w plaster miodu.
    co do włóczki to angora, a czarna – osobiście dałabym coś śliskiego i gładkiego, ale cokolwiek by sie dało to i tak trzeba sprawdzić czy nie farbuję- ostatnio miałam włóczkę jedwabną i farbowała:(

  • Marzec 5, 2017

    Merghen

    Na innych zdjęciach widać, że tylko na rękawach są dodawane oczka na poszerzenie, na przodzie tego nie ma. Trzeba by wypróbować na płasko czy te dwa wzory nie będą się ściągać wstawiając wzór dwukolorowy w środek. Musiałaby to być jednak duża próbka. Potem możnaby robić na okrągło czepiając nitkę o brzeg . Tylko czy to nie będzie jednak zbyt pracochłonne i czy lepsze nie byłoby zszywanie?…

    Teraz czas za podziękowania za taki pomysł by rozkładać na czynniki pierwsze wyrób że zdjęcia. Jest jak najbardziej za bo przekonałam się po raz kolejny, że dużo lepiej się robi coś bez opisu. Wielkie Dzięki!

    • Dopytam – jak na okrągło? Bo jak zaczynasz okrążenie, to nitka jest na początku po prawej stronie, po przerobieniu przechodzi na lewą. W kolejnym okrążeniu znowu jest potrzebna po prawej, a jest… po lewej i niby można ją przeciągnąć przez szerokość wzoru, ale tutaj wzór nie jest wąziutki i będą wisieć wielkie łuki z włóczki. Jedynym rozwiązaniem jest cięcie włóczki przy każdym okrążeniu, chyba że masz na to jakiś tajemniczy sposób?

      • Marzec 5, 2017

        Merghen

        Spróbuję wytłumaczyć choć nie jestem w tym dobra. Jak przerabiam rząd o dochodzę do końca to łapię nitkę z drugiego brzegu (to jest ten sam rząd) przerabiam jakby dwa oczka jako jedno i wracam tak jak bym robiła na płasko.

        • To ja potrzebuję jakiegoś bardziej łopatologicznego tłumaczenia :D

          • Marzec 5, 2017

            Merghen

            Spróbuję. Robótka jest robiona ściegiem pończoszniczym. Przerabiam rząd prawymi do końca. Na końcu łapię nitkę z drugiego brzegu robótki (tego pięknego powstającego łańcuszka brzegowego) i z ostatnim oczkiem robionego przed chwilą rzędu (które jednocześnie będzie pierwszym oczkiem rzędu powrotnego robionego lewymi oczkami) robię je jako jedno i wracam już lewymi.

            • Rozumiem :) Czyli robisz tak naprawdę nie w okrążeniach tylko w rzędach, łącząc na bieżąco na brzegu.

              • Marzec 5, 2017

                Merghen

                Tak. I teraz zastanawiam się czy nie lepszym rozwiązaniem byłoby przerabianie ostatniego i pierwszego oczka jako dwóch razem i od razu na nim robienie dwóch oczek. co o tym sądzisz? Czy nie zaburzyłoby to brzegu?

                • Marzec 5, 2017

                  Intensywnie Kreatywna

                  Łączenie powinno jak najmniej zmieniać kolumny oczek, czyli jak najmniej kombinacji.

  • Marzec 5, 2017

    Merghen

    Czyli trzeba wypróbować najpierw, który z nich będzie najlepszy.

  • ufff… już się przestraszyłam, że zmieniasz profil strony na kulinarny ;)
    a tak poważnie to świetny pomysł z tym rozkminianiem :)

  • Zrobiłam sobie próbkę tego wzoru :) w sumie to nawet dwie , ale pierwsza wyglądała fatalnie , więc zrobiłam jeszcze raz.
    Robiłam z włóczek : Fabel Dropsa + Kid Silk razem , do tego ciemny wzór Malabrigo Sock.
    Druty 3,25 . Wzór podstawowy to półpatentowy ściągacz, a kolorowy motyw robiony wzorem Heksagramów ze strony ABC.
    Pierwsza próbka wyszła źle bo próbowałam robić zgodnie z instrukcją wzoru heksagramów i ta część była wyraźnie dłuższa niż części robione ściągaczem.
    Drugą próbkę robiłam tak , że wszystkie rzędy we wzorze robiłam ciurkiem od brzegu do brzegu, bez rzędów skróconych w środku . Wyszło w miarę , ale nie mam pewności czy przy wyższej próbce te rozmiary będą takie same , może pomóc dobre blokowanie.
    To nie jest sweterek , który chcę teraz robić , więc na takich eksperymentach poprzestanę. Jeśli jednak miałabym go zrobić , to przetestowałabym zszywanie elementów ze wzorem .

    • Wielkie dzięki!
      Na pewno ta próbka musiałaby być wielka, żeby była pewność przed rzeczywistym robieniem sweterka. Ale nawet taka mniejsza już podpowiedziała, jak zmodyfikować wzór, żeby było dobrze.

  • Marzec 8, 2017

    Merghen

    Myślałam nad tym łączeniem by nie zszywać swetra i na Pintereście znalazłam taki sposób https://pl.pinterest.com/pin/219339444332731733/ . Myślę, że tutaj najmniej by ingerował w brzeg.

Musisz się zalogować aby komentować