Marcowy Wpis Kminkowy – trzeci

kminek

Tradycyjnie zacznę od szybkiego podsumowania tego, co się pojawiło w poprzednim Kminkowym. Zgadzam się ze wszystkim, co podrzuciłyście jako pomysły. Przy okazji napiszę dobitnie, że w 99% przypadków nie ma jednej jedynej słusznej drogi dojścia do określonego efektu. Często, ile osób, tyle pomysłów. Dołożę jeden od siebie – dotyczący marszczenia falban. Jeżeli komuś podoba się bardziej efekt falbany, która jest dziergana od razu na docelowej ilości oczek, to może do zmarszczenia falbany wykorzystać szydełko. Robimy wtedy zwykłą, równą plisę. Brzeg, który ma być przymarszczony i przytwierdzony traktujemy szydełkiem i albo robimy bardzo ścisło szydełkowy łańcuszek na samym brzegu, nawet omijając systematycznie niektóre oczka, żeby się to zmarszczyło równomiernie. Albo – dla falban zmarszczonych bardziej fantazyjnie – robimy ten łańcuszek dopasowując jego ścisłość a przez to marszczenie do potrzeb, czasami ściślej, czasami mniej.

A dzisiaj zajmiemy się jednym zdjęciem wzoru i tym razem nie będzie nam chodziło o uzyskanie idealnej kopii, raczej o wskazówki, jak uzyskać podobny efekt. A zdjęcie to detal z kolekcji Ready To Wear 2017 Alexandra McQueena.

mcqueen

Pytania na początek są trzy:

1. Jak podejść do doboru włóczek przy tak egzotycznym zestawieniu delikatnego ażuru i żakardu? Czy zróżnicowanie włóczek wystarczy?

Melisska zasugerowała - zróżnicowanie włóczek- ażur to musi być coś co nie rozciągnie się pod wpływem ciężaru żakardu czyli np. bym tu dała alpakę z jedwabiem, albo czysty jedwab w wersji lace, a żakard jakąś lżejszą wełenką, o mniejszej gęstości.

Mdanka widzi to troszkę inaczej - na zdjęciu widzę sugestię puchatości w części ażurowej – nigdy nie widziałam w rzeczywistości połączenia moher – żakard w dzianinie., ale z moich doświadczeń wynika, że to może być moher w części ażurowej i baardzo cienka nitka wełniana do żakardu ( żakard grubości jak w estońskich rękawiczkach ?)

Merghen podała konkretne włóczki - na żakard wykorzystałabym np. estonkę 8/1 a na ażur Haapsalu.

2. Jak można uzyskać nierówny brzeg żakardu?

Henna1212 proponuje -  Nierówny brzeg żakardu możemy uzyskać za pomocą rzędów skróconych bądź oczek tkanych

Mdanka ma takie sugestie - 1 – można zrobić rzędy skrócone wzoru żakardowego ( hardcore !!); 2 – można wydziergać szeroki pas wzoru i – przerażająca myśl – wyciąć…. znaczy zrobić steki, teoretycznie powinno zadziałać, chodziaż na pewno zabezpieczanie brzegów obciąży dodatkowo ten fragment dzianiny i wygląd nie będzie idealny.

Merghen zaproponowała coś, o czym ja myślałam od początku - częściowo to falowanie może być wywołane przez odpowiednio dobrany wzór ażuru, który dodatkowo może falować. Czyli nie usiłujemy zmusić do falowania żakardu, ale szukamy takiego ażurowego wzoru, który ma tendencję do silnego zniekształcania brzegu – zwykłe pawie piórka tak mają. Jedyne, co musimy wtedy rozważyć, to dobór włóczek, bo ażur musi być nieco bardziej konkretny, żeby udało się „zniekształcić” pasy prawych.

Tabazik podrzuca bardzo niestandardowy pomysł - A co jeżeli żakard jest rzeczywiście „wycięty” a następnie naszyty na tak zwiewną, ażurową dzianinkę (jak krajkę przyszywa się do gotowego wykroju spódnicy)?

3. Pytanie trzecie ma Was nieco zdenerwować i skłonić do myślenia poza utartymi schematami – a jeśli ten żakard wcale nie byłby żakardem???!!! To co to może być?

Melisska jako pierwsza rzuciła słowo – haft.

Mdanka ma trzy sugestie – dzianinę wydzierganą w poprzek (ze zmienną szerokością łatwo sobie wtedy poradzić) powiedzmy: wzór mozaikowy dziergany włóczkami jednobarwną i wielokolorową; jednobarwna wełna + wzór poszerzający + koraliki we wszystkich możliwych kolorach; jednobarwna wełna + wzór poszerzający i + kolorowe tasiemki (przewleczone lub jako haft? )

Merghen proponuje malowanie na jednokolorowej dzianinie. Czemu nie!

Kobieta z syndromem ciągłego niepokoju twórczego.

18 komentarzy

  • To spróbuję się zmierzyć z zadaniem. :)

    1. zróżnicowanie włóczek- ażur to musi być coś co nie rozciągnie się pod wpływem ciężaru żakardu czyli np. bym tu dała alpakę z jedwabiem, albo czysty jedwab w wersji lace, a żakard jakąś lżejszą wełenką, o mniejszej gęstości

    2. tutaj niestety nie wiem bo zbyt początkująca jestem i zwykle dziergam ze wzorów, albo prowadzona za rączkę przez Intensywnie Kreatywną. Strzelam, że chodzi o dodawanie i odejmowanie oczek, tudzież różną ich liczbę. Wyraźnie oczek ażuru jest więcej niż tych żakardu i tworzy się falbanka.

    3. jeśli to nie żakard to haft (?)

    Uff, jeśli popisałam głupoty to omińcie ten komentarz ;)

    • Żadne głupoty!
      Jak zwykle wyszła Twoja materiałowa wiedza przy pierwszym pytaniu, że tak delikatna część może być robiona z czegoś, co się nie będzie rozciągać.
      Dodawanie i odejmowanie oczek – można, choć jest znacznie prostszy sposób na uzyskanie podobnego efektu.
      Pewnie, że można haftować!

  • Marzec 17, 2017

    henna1212

    Odpowiadam na pytanie 2. Nierówny brzeg żakardu moźemy uzyskać za pomocą rzędów skróconych bądź oczek tkanych. W tym wyrobie obstawiałabym rzędy skrócone.

  • Marzec 17, 2017

    mdanka

    Co do pytania pierwszego -
    na zdjęciu widzę sugestię puchatości w części ażurowej – nigdy nie widziałam w rzeczywistości połączenia moher – żakard w dzianinie., ale z moich doświadczeń wynika, że to może być moher w części ażurowej i baardzo cienka nitka wełniana do żakardu ( żakard grubości jak w estońskich rękawiczkach ?)
    Co do pytania drugiego –
    1 – można zrobić rzędy skrócone wzoru żakardowego ( hardcore !!)
    2 – można wydziergać szeroki pas wzoru i – przerażająca myśl – wyciąć…. znaczy zrobić steki, teoretycznie powinno zadziałać, chodziaż na pewno zabezpieczanie brzegów obciąży dodatkowo ten fragment dzianiny i wygląd nie będzie idealny.
    ( I od razu powiem, że jeśli chodzi o żakard to w moim przypadku wiedza wyłącznie teoretyczna – praktycznie nie wyszłam poza próbki)
    Co do pytania trzeciego –
    widzę w tym połączeniu dzianinę wydzierganą w poprzek ( ze zmienną szerokością łatwo sobie wtedy poradzić) powiedzmy
    wzór mozaikowy dziegany włóczkami: jednobarwną i wielokolorową
    jednobarwa wełna + wzór poszerzający + koraliki we wszystkich możliwych kolorach
    jednobarwa wełna + wzór poszerzający i + kolorowe tasiemki (przewleczone lub jako haft? )

    • Bardzo podoba mi się w drugim punkcie pomysł na cięcie – drastyczny, ale czemu nie!
      Koraliki – bardzo fajny pomysł, nietypowy. Z tasiemkami można kombinować, chociaż efekt będzie mniej subtelny. Haft jak najbardziej.

  • Marzec 17, 2017

    Mikra

    Co do pierwszego pytania , to zgadzam się z Melisską , na lekki ażur to nierozciągliwa alpaka z jedwabiem byłaby dobra , a do żakardu cieniutkie lekkie merino , może być sock a nawet lace np. z Malabrigo .
    Powiem szczerze że co do falowanego brzegu w żakardzie mam dylemat, nie wiem jak to zrobić ładnie . To może być dodawanie i odejmowanie oczek – choć nie widzę żadnej linii zdejmowania oczek. To może być „slip stitch” w „dołkach” wtedy górki się podniosą. Ten brzeg żakardu wygląda tak jakby był zakończony rzędem lewych oczek , co też może dać efekt falowania ….
    Jeśli nie żakard to może haft – ale czy nie byłoby wtedy z grubo …? a może odpowiednio ułożona mozaika … choć tam jest sporo kolorów i nie wiem jak by się to robiło mozaiką … ?

    • Slip stitch to może być ciekawy sposób do wypróbowania!
      A mozaika robiona melanżem może dać ciekawy efekt. Pamiętaj, że dzisiaj nie próbujemy odtworzyć wzoru oczko w oczko, więc nie daj się ograniczyć zdjęciu :)

  • Marzec 17, 2017

    Merghen

    Wydaj mi się, po powiększeniu zdjęcia, że falowanie żakardu jest zrobione poprzez dodawanie odpowiedniej ilości oczek w jednym miejscu i odejmowaniu w następnym. Widać lekkie przesunięcia kolumn oczek a to raczej nie wyglada na rzędy skrócone. Oczka dodane mogą być na nitce z poprzedniego rzędu i jednocześnie przekręcone co powoduje, że nie ma dziur. Poza tym częściowo to falowanie może być wywołane przez odpowiednio dobrany wzór ażuru, który dodatkowo może falować.

    Jeśli chodzi o trzecie pytanie to zastanawiam się nad pewną metodą pokazaną przez Agnieszkę w jednym z vol. – malowanie. Może tutaj coś takiego można wykorzystać?

    A włóczki – na żakard wykorzystałabym np. estonkę 8/1 a na ażur Haapsalu.

    • Bardzo fajna sugestia zestawienia włóczek.
      Ale najbardziej podoba mi się sugestia… malowania :) Bardzo niestandardowe.
      Co do rzędów skróconych – one mogą być, bo dziś nie zależy nam na odtworzeniu wzoru co do oczka. Raczej szukamy wszelkich rozwiązań, które dadzą efekt podobny, nie identyczny.
      Ale za to wskazałaś na najłatwiejsze rozwiązanie – falowane uzyskane dzięki odpowiedniemu ażurowi, który „wpłynie” na żakard!

      • Marzec 17, 2017

        Merghen

        Malowane mogłyby być np. te duże połacie złamanego różu czy błękitu natomiast do zrobienia wzoru wykorzystałabym koraliki – bardzo spodobał mi się ten pomysł.

        A co do włóczek to te znam i wiem, że mogłyby się fajnie ze sobą połączyć i można obie kupić w kolorze ecru więc malowanie o ozdabianie koralikami mogło by potem dawać świetną frajdę.

  • Marzec 17, 2017

    Tabazik

    A co jeżeli żakard jest rzeczywiście „wycięty” a następnie naszyty na tak zwiewną, ażurową dzianinkę (jak krajkę przyszywa się do gotowego wykroju spódnicy)? Jaki to by dało efekt?

    • Jak ja lubię, kiedy Wy zaczynacie kombinować niestandardowo. Efekt będzie zależał od włóczek, ale jest to na pewno coś, co można rozważyć, bo przy takim podejściu można wydziergać dowolne pasy żakardu – w poprzek na przykład i je naszyć.

  • A jakby tak ażur robić pojedynczą cienką nitką, sugerowanym Haapsalu właśnie, a przechodząc do żakardu – tę pojedynczą nitkę zamienić na potrójną na przykład? Nie znam się na żakardach, nie wiem, czy można je robić wielokrotną nitką…
    Pomyślałam jeszcze, żeby ten żakard faktycznie zastąpić krajką, choć wtedy pewnie nie udałoby się uzyskać pofalowanych brzegów, bo znane mi krajki są zdecydowanie proste. Ale jakby dobrać wzór ażuru taki, żeby falował sam z siebie, a krajki nie naszywać, tylko dołączyć szydełkiem – czy wtedy uzyskałoby się falowanie, ale niejako odwrócone, może nawet iluzję optyczną, że faluje właśnie żakard, krajka znaczy?

    • Żakardy z poskładanej nitki jak najbardziej są możliwe. Trochę trzeba uważać przy robieniu, żeby łapać wszystkie nitki, ale jak najbardziej można.
      Co do krajki, to żeby ja wykorzystać w wersji pofalowanej, to trzeba by było poszukać takiej bardzo miękkiej i nastawić się na łagodne fale. Swoją drogą, to mnie zaciekawiło, czy da się krajkę tkać zmieniając szerokość.

      • Marzec 17, 2017

        Hahnoma

        Pewnie, że się da :-D – szczególnie w sposób niezamierzony :-) :-)
        Jak tkam na tabliczkach, to bardzo muszę pilnować szerokości, a wystarczy, że gdzieś nie dociśniesz, albo ściśniesz za mocno i już masz falowanie :-)

        • Właśnie tak pomyślałam, że wystarczy mniej pilnować naciągu nitki z czółenka :) A raczej pilnować, żeby się równo zmieniała.

        • O tym nie pomyślałam :) Ja przy tkaniu na tabliczkach zawsze fanatycznie pilnuję naciągu, bo inaczej mi nitka z czółenka wyłazi pomiędzy nitkami osnowy. Ale faktycznie, jakby to było kontrolowane, to można i pofalować…

Musisz się zalogować aby komentować