O wyższości

IMG_7347

O wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiej Nocy dyskutuje się regularnie i z zapałem. Ale w przypadku produkcji renifera… Boże Narodzenie wygrywa.

Tak, na kilka dni przed Wielkanocą wyprodukowałam renifera w pełni bożonarodzeniowego i zrobiłam to świadomie i z premedytacją. Przez chwilę zastanawialiśmy się ze Ślubnym, że może ubrać go w stylu rasta – wielka czapa, inny kolor szalika. Szybko porzuciliśmy ten pomysł. Renifer musi być „reniferowy” i kropka.

Poznajcie Jemioła.

IMG_7349

Jemioł powstał na podstawie wzoru opublikowanego na blogu Stephanie Koras. Moja pierwsza szydełkowa zabawka. Prawdę pisząc, moja pierwsza jakakolwiek zabawka.

Szydełkowałam głównie z Eliana Nicky (ciałko i wszystko białe) oraz z resztek podobnej grubości. Szydełko 2.00 i ciągłe pamiętanie, że ma być ścisło, ściślej, najściślej, jak się da, pozwoliło uniknąć mocno niepożądanych ażurów. Jemioła wypychałam resztkami włóczek. Trochę się bałam, że jak nie będę szydełkować ścisło, to kolory tych włóczek ze środka zaczną przebijać, ale udało się uniknąć problemu.

Czy mi się podobało? Tak! Czy kiedyś jeszcze wyprodukuję jakąś zabawkę? Z pewnością. To była doskonała rozrywka. Te kształty w trakcie… Non stop nam się z czymś kojarzyły, dziwnym trafem często z czymś mocno nieprzyzwoitym. Dawało się do tego siąść na dziesięć minut i wyprodukować w tym czasie kolejne dwa małe kawałeczki albo czapę. I do tego to doskonały sposób na pozbycie się resztek.

IMG_7350

Trochę się bałam zszywania – jego pracochłonności, ale przede wszystkim tego, czy uda mi się zachować symetrię w przytwierdzaniu kawałków Jemioła do siebie. Udało się mniej więcej, ale nie wygląda jak pokraka, więc nie jest źle.

Siedzi sam, ale musiałam mu bardzo porządnie przyszyć głowę, bo wyszydełkowałam mu takie poroże, że po pierwszym szyciu Jemioł siadł, machnął łbem w prawo i padł :) Poprawiłam, pogroziłam, że jak nie pomoże, to mu wykałaczkę wsadzę w środek, żeby grała rolę kręgosłupa moralnego i żeby trzymał pion. Udało się bez „wzmacniaczy” – siedzi.

Jemioł to oczywiście mój turniejowy wkład w zadanie z 3 Lelewela – Totalne Zezwierzęcenie.

Kobieta z syndromem ciągłego niepokoju twórczego.

38 komentarzy

Musisz się zalogować aby komentować