Obrus Gigant – Wzór

IMG_1891

To jeszcze raz dla porządku. Dostajecie polskie tłumaczenie wzoru Rachel Schnelling z 1955 roku, opublikowane w „Patterns for the Art of Lace Knitting”. Pani Schnelling nie miała wielkiej fantazji w nazywaniu swoich przepięknych wzorów i ten to po prostu „The Large Table Cloth”, czyli Duży Obrus. Ja sobie pozwoliłam na lekkie podkreślenie, że „duży” to może trochę za mało na jego określenie i stąd „Obrus Gigant”.

Wzór jest przygotowany w wersji opisowej i w wersji ze schematami. Zanim zaczniecie dziergać, to przeczytajcie uważnie początek, szczególnie osoby, które będą chciały dziergać ze schematów, gdzie niektóre okrążenia mają znaczki specjalne, odsyłające do opisu słownego.

Jeśli chodzi o poziom trudności, to jest to jeden z łatwiejszych obrusów, z jakimi miałam do czynienia. To jego wielkość i cierpliwość do dziergania mogą być wyzwaniem.

Informacja o wielkości. Blokowałam lekko, bez maksymalnego naciągania. Raczej wygładziłam, niż rozciągnęłam. Po takim zabiegu moja wersja Giganta ma 170 cm średnicy. Przy blokowaniu z maksymalnym naciągnięciem pewnie uzyskałabym spokojnie 2 metry bez kilku centymetrów. I to przy dzierganiu z cieniutkiej bawełny (około 1600 metrów w 100 gramach) i na drutach 2.75. Robiąc z czegoś nieco grubszego… można spokojnie uzyskać ponad 2 metry średnicy.

Mała uwaga w obszarze przerabiania dwóch razem. Dziergamy w okrążeniach, czyli oczka na drucie układają się inaczej niż przy dzierganiu w rzędach („na płasko”). Stąd użycie określeń: 2 razem na prawo z pierwszym oczkiem na wierzchu (efekt ma być taki sam, jak robienie „płaskich” 2 razem bez zmiany kolejności) i 2 razem na prawo z drugim oczkiem na wierzchu (efekt ma być taki sam jak „płaskie” 2 razem ze zmianą kolejności).

Kwestia tego, żeby oczka przerabiane razem dziergać w odpowiednim układzie, żeby to właściwe wychodziło nam jako wierzchnie, jest bardzo ważna. Inaczej wzór nie będzie wyglądał ślicznie i porządnie, a zamieni się w lekki wizualny bałagan. Podobnie nie rezygnujcie z robienia prawych przekręconych – one są po to, by wzór się ładniej prezentował.

Wzór przewiduje wersję „mini” obrusa, dokładnie wskazując, gdzie należy się zatrzymać i przejść do szydełkowego zamykania oczek.

Jeszcze jedna „podpowiedź” od samej Rachel Schnelling, dedykowana szczególne tym, którzy będą walczyć z wersją gigantyczną. Kiedy się dzierga takiej wielkości serwety, to część już zrobiona zaczyna nam ciążyć i przeszkadzać. Wywija się ponad druty, utrudnia przesuwanie oczek i ciągnie w dół. Autorka znalazła na to genialnie proste rozwiązanie – kiedy ma się już słuszną ilość „udziergu”, to można ją „związać” gumką lub po prostu kawałkiem włóczki kilkanaście centymetrów poniżej drutów. Wygląda to trochę tak, jakby obrusowi zrobić koński ogon :) Ale to działa! Łatwiej przesuwać oczka, nic nam się nie pląta przy odkładaniu robótki. Gdy robótki przybywa, to wiązanie przesuwa się w górę lub dodaje kolejne. Możecie spróbować i same się przekonać, czy Wam to przypadnie do gustu. Dla mnie okazało się to bardzo pomocne w zapanowaniu nad obrusem.

I jeszcze jedna uwaga ode mnie – wzór był sprawdzony „w praniu”, czyli na moich własnych drutach. Po napisaniu był czytany trzy razy i skonfrontowany z oryginalnymi i moimi schematami, ale to jest wielki opis i mogło się zdarzyć, że dopadła mnie jednak pomroczność jasna i czegoś nie zauważyłam. Jeżeli będą jakieś wątpliwości lub gdzieś wyłapiecie ewidentny błąd, to dajcie znać, poczynimy stosowne poprawki… choć po cichutki i może naiwnie liczę na to, że ich nie będzie.

Miłego dziergania zatem!

!!! AKTUALIZACJA !!!

Dzięki Boni udało się wyłapać błąd, który był w schemacie 4 „Brzeg”. W 110 rzędzie brakowało krateczki „2 razem”. Plik jest już poprawiony, ale osoby, które ściągały go przed 24 września 2014, niech zwrócą uwagę na ten błąd (w opisie słownym wszytko jest poprawnie).

!!! AKTUALIZACJA – 2 !!!

Po pierwsze bardzo dziękuję Boni, która wzorowo i na ochotnika spełniła rolę testerki tłumaczenia i wyłapała przegapione przeze mnie błędy. Poniżej wersja Giganta ostateczna i mamy obie nadzieję, że bezbłędna. Data poprawienia pliku 18 listopada 2014.

Login Required

Kobieta z syndromem ciągłego niepokoju twórczego.

92 komentarzy

  • Wrzesień 10, 2014

    Bonia

    Tempo to Ty masz niezłe.
    Wzór już ściągnęłam, tylko sweter najpierw muszę skończyć, bo wyrób po części eksperymentalny i od 2 dni jadę na turbo drutach bo ciekawa jestem co mi wyjdzie i czy się będzie nadawało do noszenia, po drodze mam wizytę rodzicielki, ale krótką, więc najpóźniej koniec przyszłego tygodnia zacznę.

  • Kobieto jesteś niesamowita!
    Wydrukowałam opis ,przeczytałam i szczerze podziwiam,opis perfekto!!!
    Nie wiem czy będę robić,szczególnie ,że tam początek podobnie jak w Tybecie ale wydrukowałam dla samego chęci „mania” -:)))))

    Pozdrawiam

    • Już się nastawiam psychicznie na pokazanie Wam zaczynania także na żyłce, może to się lepiej sprawdzi.
      A opis… znasz mnie – robię „jak dla siebie” i w wersji przyjaznej dla początkujących, żeby się nie trzeba było domyślać, co autorka lub ja w tłumaczeniu miałyśmy na myśli.

      • O tak tak, ja chciałabym zobaczyć jak na żyłce to zacząć, bo drutów skarpetkowych nie posiadam.
        Bardzo przypadł mi do gustu pomysł obrusu mini, może się skuszę :)
        Samym obrusem już się zachwycałam w innym miejscu, ale powtórzę: przepiękny jest!

      • Pytanie mam jeszcze – taki obrus to z kordonka wyjdzie? Czy lepiej mniej śliską nitkę wziąć?

        • Oczywiście, że wyjdzie. Kwestia śliskości może przeszkadzać tylko w samym robieniu, to znaczy, że trzeba będzie pilnować, żeby oczka z drutu nie zjechały, ale tutaj wzór nie przewiduje wielkich „szaleństw”, więc i to nie będzie problemem.

  • Wrzesień 10, 2014

    MagaZ

    Przepiękny obrus , opis i schemat . Mógłby mi tylko ktoś pożyczyć dodatkowe 24 godziny na dobę ,bo ja chyba mam tempo bardzo rozwlekłego żółwia porównując Twoje i moje udziergi. Właśnie skończyłam serweteczkę ,bo tak można ją tylko nazwać z 96 okrążeniami (czeka na blokowanie). Spróbuję zrobić ten obrus w wersji mini , bo na maxi niestety nie mam stołu . Ja za to szukam jakiegoś obrusu w wersji owalnej na prostokątny stół , ale jak na razie nic większego w takiej wersji nie znalazłam .
    Pozdrawiam i pozostaję niezmiennie pod wielkim wrażeniem.

  • Wrzesień 10, 2014

    termat

    O mamuniu, Agnieszko, podziwiam Twoja pracowitosc i cierpliwosc. Wykonalas megarobote,
    dzieki Ci wielkie za tlumaczenie. Poniewaz jestem zwrokowcem opis obrazkowy wydaje mi sie latwiejszy, ale wszystkie doprecyzowania slowne bardzo sie przydadza. Na dodatek jestem mankutem, wiec wszystko musze sobie poodwracac na lewa strone, zeby ostateczny efekt byl taki sam (no, prawie taki sam, bo gdzie mi do Ciebie mistrzyni…) jak u Ciebie.
    Pozdrawiam serdecznie cala Wasza trojke.

    • To schematy powinny być dla Ciebie zbawieniem. Przerobiłam je nieco w stosunku do wersji oryginalnej, żeby były maksymalnie czytelne.
      I wydaje mi się, że przy tym wzorze „zmiana strony na leworęczną” nie będzie bardzo trudna.
      Dziękuję za pochwały i pozdrowienia.

  • Ale mam chęć na ten obrus! Gdybym miała bawełnę, już by była na drutach. Niestety, trzeba będzie poszukać czegoś odpowiedniego. Dziękuję Agnieszko za to tłumaczenie. Ja też jestem wzrokowcem, będę korzystać ze schematów.

  • Wrzesień 10, 2014

    jolaL

    Chylę czoła w podziękowaniu, bo ja po angielsku ani ani.
    Podziwiam ogrom włożonej pracy

  • Wrzesień 10, 2014

    BeataB

    Również jestem wdzięczna za tłumaczenie, co prawda muszę poczekać na TEN dzień ,kiedy odważę się wziąć za takiego kolosa :)

  • Wrzesień 10, 2014

    godlesia

    W końcu dołączyłam! Już dawno szukałam takiego wyzwania. Chyba się odważę! Pozdrawiam z Rzymu!

    • Witamy „na nowym”! W końcu!!! Strasznie, okropnie, potwornie się cieszę :)
      Będę kibicować. Zapewniam, że okaże się to bardzo przyjemną robotą.

      • Wrzesień 10, 2014

        godlesia

        Ale ja tu caly czas bywalam.Z nosem w komputerze i myslami. Ale a to przeprowadzka,a to znow cos tam innego.Poza tym moje umiejetnosci komputerowe sa bardzo niewielkie ,wiec troche zeszlo.Ale skoro juz jestem i sama moge ‚sie’ przeczytac,znaczy to tyle ,ze mi sie udalo i ze juz bede pisemnie bywac!

  • Wrzesień 10, 2014

    viprosal

    No dobra.Obrus Gigant. Przepiękny.Kilkakrotnie już z Tobą dziergałam, wszystko szło jak „po masełku” .Tylko po przeczytaniu powyższego tekstu nie mam pojęcia jaką średnicę ma ten gigant.Interesuje mnie to bardzo bo mam ochotę na pierwszy swój druciany obrus.Kilka chust z drutów zeszło ale obrusa bałam się robić. Pora spróbować

  • z wielką chęcią bym wydziergała sobie. Tak z rok mi zejdzie :) Ale jest jeden problem. Bym musiała Tobie podrzucić żebyś mi zblokowała. Bo gdzie ja znajdę na to miejsce? Łóżko musiałabym na dach wnieść i jeszcze bym się zastanowiła. To co ty na to :) Może pokuszę się kiedyś na tą mniejszą wersję.

  • Wrzesień 10, 2014

    Bodzia

    Dzięki, wielki dzięki za podzielenie się wzorem i jeszcze przetłumaczenie :) . Jesteś niesamowita :) :) :) CZAD!!!

  • Wrzesień 10, 2014

    Bodzia

    Uff, wielkie dzięki za przemiłe słowa :) :) że dzięki mnie coś takiego wyszło :) :)

  • Wrzesień 10, 2014

    Bodzia

    :) fajnie, czekam zatem na „drugi odcinek” :)

  • Zabrałam się wczoraj za wersję mini. Okazało się, że mój len świetnie się do tego nadaje, po początkowych trudnościach z pierwszymi oczkami w kółeczku wzorek okazał się bardzo prosty. I o dziwo, pierwszy raz korzystam z opisu, a nie ze schematów, to Twoja zasługa Agnieszko, bo opis jest bardzo przejrzysty i przyjazny:)
    To pierwszy mój obrus, ale już widzę, że nie ostatni. Choć mąż, zazwyczaj wyrozumiały dla moich pasji, stwierdził, że chyba mi odbiło;)

  • Wrzesień 11, 2014

    Antosia

    Wpadła mi w oko ta serweta. Właśnie ściągnęłam opis, bardzo profesjonalnie przygotowany. Pięknie Dziękuję i serdecznie pozdrawiam

  • O matko jedyna ileż tam musiało być oczek. Obrus jest przepiękny!!!!

  • Wrzesień 12, 2014

    Ania

    Po prostu bez słów, bo już wszystko zostało powiedziane a raczej napisane :) nic tylko zwolnić się z firmy i …. Syndrom ciągłego braku czasu :( ale wszystko kiedyś „się” zrobi :) :) :) Co my byśmy bez IK zrobiły?

  • Wrzesień 12, 2014

    Ania

    No wiesz, że w ten sposób to nie pomyślałam?!!! Jednak wolę nie mieć czasu i być tu z Tobą i dziewczynami i załamywać ręce, że inne robią a ja jak ten ślimak – nawet nie żółw!!! Nic to… przeżyję te trudne chwile :(

  • Wrzesień 12, 2014

    Ania

    E tam, wszystkie wzory mam odnotowane, ze wspólnego razemrobienia generalnie nic nie zrobione, ale wszystko czeka w kolejce na swoją kolej w lepszych czasach :( Myślę, że załapię się na to wspólne przerobienie gdy będziesz dla „nowszych” naszych przyszłych dziewczyn powtarzała razemrobienia i wówczas mam nadzieję, że się załapię :)

  • Wrzesień 14, 2014

    goska_1962

    Przepiękny ten obrus… Do tej pory zawsze jak robiłam obrusy to z grubszej nitki, a tu cieńka i taki suuuuper efekt…… Dla mnie rewelacja.

  • Wrzesień 23, 2014

    Bonia

    Sprawdź rząd 110 (wzór 4 brzeg), jak dla mnie opis jest ok. ale w schemacie brakuje drugiego 2 razem, a później wyślę Ci maila , jeśli można, bo mam coś do SPA ale muszę najpierw z Tobą….

  • Zachwyt jest. Wzór wydrukowany jest. Chęci są i to wielkie. Tylko nitki nie ma… I tu moje pytanie – z czego go zrobić, aby wyszedł ładny? Szukałam po internecie odpowiedniej nitki, jednak nic nie znalazłam co by mi się nadało. Pomocy! Z czego go zrobić?

    • Poszukaj jak najcieńszego kordonka czy bawełny merceryzowanej (czyli coś matowego lub z połyskiem). Nada się tak naprawdę każda grubość, ale szukaj czegoś, co ma 700 lub więcej metrów w 100 gramach. Przy czym to „więcej” to może być sporo więcej :) Ale prawda jest taka, że nawet z czegoś grubszego też będzie wyglądać dobrze, gdyby się okazało na przykład, że jest kolor, który Ci się podoba ale metry w gramach są nieco inne.

      • Zastanawia mnie czy nitka syntetyczna tez się nada? Jednak coś moje wewnętrzne ja mi mówi że nie bardzo będzie się nadawać….

        • Musiałabyś sprawdzić na próbce, jak się zachowa po praniu i suszeniu na płasko. Czy zachowa kształt. Ewentualnie, jak się zachowa pod żelazkiem albo z krochmalem, jeśli planujesz później ten obrus nim traktować. Bo teoria mówi, że możesz zrobić ze wszystkiego, ale musisz mieć pewność, że to później będzie wyglądać, żeby cała Twoja praca nie skończyła się marnym efektem, bo nitka nie da rady.

  • Październik 9, 2014

    Bonia

    nie wiem czy to warto poprawiać, sama zdecyduj, bo to drobiazg, strona 8 na dole: Uwaga w okrążeniach od 157 do 163 chyba powinno być.

  • Październik 13, 2014

    Bonia

    Oficjalnie w rzędzie 172 należy zmniejszyć ilość oczek o 2, Ty nie musiałaś tego robić, bo się wszystko zgadzało, a dla urozmaicenia, ja nie zmniejszyłam ilości oczek, bo stwierdziłam, że później to najwyżej zrobię i się okazało, że mimo tego mam o 2 oczka za mało i muszę je sobie dodać, poprzedni wzór mi się oczkowo zgadzał, pooglądałam ze 3 razy pasek prawych pomiędzy i za czorta nie widzę gdzie się rąbnęłam, jakiś tajemniczy ten rząd 172.

    • To podobnie u mnie było – oglądałam to klika razy, czy się gdzieś w ostatnim ażurowym rzędzie nie pomyliłam i wychodziło mi, że nie…
      To nic, w ostatecznej wersji tłumaczenia damy tam trzy gwiazdki i napiszemy, że to rząd pełen niespodzianek :) Dobrze, że w miarę łatwo korygować takie błędy.

  • Październik 14, 2014

    Bonia

    Postanowiłam do sprawy podejść matematyczne, jestem w trakcie kwiatków schemat 6 jeszcze na razie w okrążeniu 179, ale na wszelki wypadek spojrzałam w przyszłość i jest tak: mam 52 x wzór, który liczy sobie 17 oczek czyli 52×17 mam 884 oczka na drucie, potem jest perfekcyjne kwiecie i to jeszcze jest ok. ale następnie w okrążeniu 189 są znowu małe kwiatki i tu się opis zgadza ze schematem, tylko mi się nie będzie zgadzało, no chyba, że gdzieś robię błąd to mnie bardzo proszę naprostuj.
    Mi wychodzi tak:
    884 oczka mam, od 189 okrążenia wzór ma mieć 19 oczek, nie licząc narzutu, który jest oczkiem dodanym wychodzi 18 oczek wzór, ale 884 nie jest podzielne przez 18, więc nie wiem o co chodzi i czego nie widzę i już zgłupiałam od tego całkiem.

  • Październik 14, 2014

    Bonia

    188 znaczy, ja chyba na prawdę czytać nie umiem, podstawówka się kłania

  • Październik 19, 2014

    Bonia

    okrążenie 209 opis – na końcu: 3 prawe? Chyba na pewno.
    Ja tak na bieżąco tutaj, bo mi tak wygodniej, jeśli nie masz nic przeciwko temu.

  • Październik 25, 2014

    Bonia

    To jest tak, że mnie to denerwuje, śni mi się to potem i łazi mi ciągle po głowie, to policzyłam i ewentualnie sama sprawdź:
    Twoje obliczenia kończą się na okrążeniu 53 czyli 256 oczek na drucie
    schemat 2 mamy w związku z tym 16 x wzór
    od razu (60 okr.) dodajemy 16 oczek = 272 oczka
    okr. 75 + 16 = 288 oczek
    okr. 76 + 16 = 304 oczka
    okr. 81 + 16 = 320 oczek
    okr. 87 – 2 = 318 oczek
    schemat 3: 318/6 = 53 x wzór
    okr. 94 + 53 = 371 oczek
    okr. 101 + 106 = 477 oczek
    okr. 109 – 4 = 473 oczka
    schemat 4: 473/11 = 43 x wzór
    okr. 110 – 43 = 430 oczek
    okr. 120 + 86 = 516 oczek
    okr. 122 + 86 = 602 oczka
    okr. 130 + 86 = 688 oczek
    schemat 5: 688/7 = 98,28571…. a – 2 oczka to będzie 686/7 = 98 x wzór
    okr. 156 + 98 = 784 oczka
    okr. 164 + 98 = 882 oczka
    schemat 6: 882/17 = 51,88235… a + 2 oczka to będzie 884/17 = 52 x wzór
    okr. 188 + 52 = 936 oczek
    okr. 189 + 52 = 988 oczek
    schemat 7: 988 nadal 52 x wzór
    okr. 205 + 52 = 1040 oczek
    okr. 220 + 52 = 1092 oczka
    okr. 226 + 52 = 1144 oczka
    schemat 8: 1144/11 = 104 x wzór
    okr. 234 – 104 = 1040 oczek
    okr. 244 + 208 = 1248 oczek
    okr. 246 + 208 = 1456 oczek
    okr. 254 + 208 = 1664 oczka
    chodziło mi oczywiście o te dwa miejsca, gdzie mi się nie zgadzało, a policzyć do końca to już nie był problem, jestem w okrążeniu 250, czyli jeszcze moment.

    • Nie moje obliczenia, tylko autorki. Ja nawet nie próbowałam niczego liczyć :)

      • Październik 25, 2014

        Bonia

        Ale dobrze policzone.

        • Ja się w pewnym momencie nawet przestałam zastanawiać, ile mam na drutach… Zbyt wielkie ilości oczek, żeby je liczyć spokojnie i nie przerazić się, że tyle tego :)

          • Październik 25, 2014

            Bonia

            Po 172 okrążeniu stwierdziłam, że ja się już nie chcę zastanawiać gdzie się rąbnęłam, bo to za bardzo stresujące dla mnie, nastawiłam się psychicznie, że mam 5 milionów oczek, podzieliłam to na 4 markerami i miałam bardzo miłą niespodziankę, że tylko niecały 1000 oczek na drucie.
            A teraz sobie robię od markera do markera, pomiędzy jest tylko 26 razy wzór i nawet mnie to nie przeraża.

            • Doskonałe rozwiązanie dla kogoś, kto chce liczyć oczka, bo tylko wtedy się nie stresuje. Ja wyszłam z założenia, że liczę poszczególne fragmenciki – na przykład 17 oczek między narzutami. 17 mnie mniej przerażało niż 100 :) I liczyłam sobie przy ich dzierganiu i w następnym okrążeniu, zazwyczaj robionym prawymi – czyli podwójna kontrola.

              • Październik 25, 2014

                Bonia

                Ale ja też tak robię, bo tak jest łatwiej i tak szybko widać każdy ew. błąd, chodziło mi tylko o te dwa miejsca i dlatego w ogóle policzyłam całość i też nie liczyłam na drucie, tylko po wzorze i opisie, a markery powstawiałam, bo przy błędach na przejściach między wzorami łatwiej zlokalizować gdzie nastąpiła pomyłka, a poza tym jakoś mi się te okrążenia dzięki markerom poskracały, bo tylko z jednym to się robi i robi i końca nie widać.

  • Październik 28, 2014

    Bonia

    No i jest tak: schemat 3 pierwsze listki, schemat 5 drugie listki,
    schemat 2 pierwsze kwiatki, schemat 6 pierwsze kwiatki
    to ja nie wiem.
    Można powiedzieć, że skończyłam, nic innego nie widzę, zostało mi do zrobienia zamknięcie, czyli okrążenie 266 i niestety musi poczekać, bo się zachowałam jak skończona idiotka, mamy mały remont, i dostęp do drutów wszelkiej maści tudzież włóczek sobie zapewniłam, ale niestety do szydełek już nie i jedyne dostępne w tej chwili dla mnie to nr 4 i 5, a cieńsze wiem bardzo dokładnie gdzie są, ale niestety totalny brak dostępu mama tylko nadzieję, bo wszystko na to wskazuje, że nie dłużej niż miesiąc, jest szansa, że krócej.

  • Październik 29, 2014

    Zosiamama1

    Dzień dobry, ja jestem przy 209 okrążeniu i zgodnie z tym, co pisała BONIA brakuje tam 3 oczek w powtórzeniach wzoru. W „zaklętym” okrążeniu także brakowało mi jednego oczka. Pozdrawiam :-)

  • Listopad 14, 2014

    Bonia

    Dorwałam się do szydełka i w opisie jest: „ta sekwencja 2 oczka z drutu, 7 oczek łańcuszka powtarza się 6 razy” a ze schematu wynika, że 7. Wzór ma 16 oczek, więc raczej opis jest ok. chyba.

  • Listopad 14, 2014

    Bonia

    Dokładnie, przy wierzchołku ma być bez łańcuszka, w opisie jest to wyraźnie napisane, robię według opisu i pasuje idealnie, w schemacie jest o jeden łańcuszek za dużo.

  • Listopad 14, 2014

    Bonia

    Nie ma sprawy, sprawdzę.

  • Maj 8, 2015

    niania_2005

    cudo. zastanawiam się czy haapsalu z midary byłby dobry na ten obrus?

  • Październik 14, 2015

    Mysikrolik

    piękny ten obrus!!! a ja naiwna myślałam, że znalazłam na blogu już wszystko co chciałabym zrobić :) lista wydłuża się! :) :) :)
    Aga jestem pełna podziwu dla Ciebie i testerki :)

  • Październik 14, 2015

    Mysikrolik

    NA PEWNO go zrobię! jest piękny! … i to co piszesz, że nie taki trudny – tym bardziej zachęca. Nie wiem tylko czy to dobrze , że tak pożądam tylu rzeczy ;) :) :) ale mam nadzieję, że takie pożądanie pięknych rzeczy do własnoręcznego zrobienia jest niegroźne :) raczej wyjdzie na korzyść, bo wbogaca warsztat i powoduje większą pewność siebie przy następnych projektach :) Myślę że to nie „chciwość” a raczej „pracowitość” :) :) :)
    A jeszcze pytanie : z opisu zrozumiałam że najpierw na pończoszniczych (lub z żyłką) a potem to już żyłka – pewnie taka długa na 1,5m?

  • Październik 14, 2015

    Mysikrolik

    wow, no tak dużo oczek, ale tycich :)

Musisz się zalogować aby komentować