OXO

IMG_7478

Udało mi się „wykredkować” swój wzór, a przy okazji przemycę dwie dodatkowe wiadomości dla tych, którzy planują projektowanie własnego żakardu Fair Isle do swetra lub jakiejkolwiek innej robótki.

W bardziej skomplikowanych i większych robótkach paski tła często stają się samodzielnym elementem wzoru, ale przestają wtedy być paskami, a stają się falami. Są wtedy „kolorowane” w tej samej tonacji, ale zmienia się natężenie koloru. U mnie zmienia się troszkę, ale może się zmieniać znacznie, na przykład – ciemny brąz, beż, mleczna biel. Fale są wykorzystywane do wyróżnienia tej części wzoru, która znajduje się między nimi.

A między falami u mnie najbardziej popularny wzór Fair Isle – OXO. Kiedy przyjrzycie się schematowi, to widać tam wyraźnie X i O na zmianę. Umieszczone na tle pasków i z kontrastowym rzędem środkowym.

IMG_7476

To OXO pojawia się bardzo często i w przeróżnych konfiguracjach i wielkościach. Mogą być takie prościutkie kształty rozrysowane na 5 rzędach jak u mnie. Ale mogą być wielkie i skomplikowane oparte o 17 lub 19 rzędów.

Spójrzcie na zdjęcie wzorów poniżej i nagle okaże się, że OXO jest tam pełno. W wersji „czystej” mamy na przykład 5. i 8. wzór w lewej kolumnie. Ale jest mnóstwo wariacji na temat – gwiazdka zamiast O w pierwszym wzorze w lewej kolumnie. Kwiatki zamiast O na przykład w trzecim wzorze w prawej kolumnie. Przy okazji zobaczcie, jak skomplikowane i ozdobne są te symbole.

3d3729fde65663ee4e35820a184c2ef5

I teraz zaglądamy do książki Alice Starmore „Fair Isle Knitting” i zaczynamy czytać, skąd się to OXO wzięło. Według autorki wielu kulturoznawców uważa, że X to oczywiście stylizowany krzyż, a O to nawiązanie do dawnych mitów. Czyli oba symbole mają źródło w wierzeniach i religii. I tu Alice lekko prycha i pozwala sobie na kompletną niezgodę na takie tłumaczenie. Według niej ludzie, którzy jako pierwsi zaczęli takie swetry tworzyć na wyspach Szetlandzkich, byli bardziej zajęci pracą, walczyli, by jeść, spać pod dachem i żyć bezpiecznie. Obserwowali raczej swoje otoczenie, a nie rozmyślali o symbolice religijnej. I tutaj Alice Starmore pokazuje rycinę - nie zgadniecie czego! Końcówek ubijaków w masielnicach. A one wyglądają dokładnie jak X i O. Czyli nie religia, a codzienne ubijanie masła :)

Takich historii i ciekawostek jest w książce Alice Starmore mnóstwo. Jeżeli kogoś Fair Isle wciągnie i nie zechce puścić, to bardzo polecam.

Wpis Turniejowy – zadanie specjalne.

Kobieta z syndromem ciągłego niepokoju twórczego.

7 komentarzy

  • Kwiecień 8, 2016

    iwus

    Podoba mi się podejście Alice Starmore :D Takie realistyczne. Z pojęciem OXO nigdy się jeszcze nie spotkałam i się dziwię, dlaczego? Wzory oparte na tak prostej zasadzie, a wychodzą z nich niemalże dzieła sztuki. I do tego samodzielnie można zaprojektować :)

    • Alice temu prostemu OXO poświęca co najmniej dwa rozdziały :) Bo to jest cała filozofia za tym stojąca, w projektowaniu, w kolorach dobieranych do ich dziergania. Uwielbiam takie podejście do dziergania, gdzie wiem, skąd się wzięła tradycja. Wiem, że to, co dziergam, ma jakieś znaczenie. Że kolory nie są przypadkowe.
      I tym razem wydziergam sobie mało tradycyjny sweter z Estonki, zachowując podejście techniczne, ale nie kolorystyczne i wzorkowe. Ale kiedyś, jak znajdę włóczkę idealną, to sobie zaprojektuję i zrobię taki w 100% tradycyjny, gdzie każdy wzór i kolor będzie miał znaczenie :)

  • Kwiecień 8, 2016

    Mikra

    Aga , powiem szczerze , ze najpierw chciałam pójść na łatwiznę i pożakardować z melanżowej estonki czy Midary, ale od wczoraj mnie nosi i ciągnie do osobistego projektu . Żeby móc zastosować kolor w odpowiednim miejscu , a nie przypadkowo , jak w melanżu. Jednego się tylko obawiam : czy zdołam tak dobrać włóczkę żeby dało mi oczekiwany efekt….. udam się do Ciebie na konsultacje mailowo , jeśli mogę prosić :)

  • Kwiecień 8, 2016

    iwus

    No właśnie, własny zaprojektowany :D Marzy mi się taki w różnych odcieniach czerwieni, wzorek ciemny, reszta coraz jaśniejsza :D Albo odwrotnie.

Musisz się zalogować aby komentować