Razemrobiona letnia bluzeczka – część 1.

IMG_5061

Informacje, które zazwyczaj znajdują się w Prologu do Razemrobienia znajdziecie w tym wpisie.

Wszystkie dostępne części kursu Letniej Razemrobionej są zebrane tutaj.

Punkt pierwszy – robimy próbkę.

Wszyscy! Niezależnie od tego, czy mamy w planach poziomą plisę pod biustem, czy chcemy z niej zrezygnować. W tym drugim przypadku ta próbka jest niezbędna jak powietrze.

Próbka to minimum 22 oczka i kilkanaście rzędów w górę. Zaczynamy kilkoma rzędami splotu francuskiego lub ryżowego, żeby nam się nie zwijało, a później dziergamy prawymi oczkami. Zamykamy oczka. Nie ucinamy nitki. Moczymy, przypinamy uformowane w prostokąt i lekko naciągnięte. Dopiero, kiedy wyschnie, to mierzymy, ile centymetrów dało nam te 20 oczek (2 oczka brzegowe nie są mierzone).

Druty dobieramy tak, żeby nam wyszła pożądana „dziurawość” dzianiny. Ja nie lubię, kiedy mi bielizna prześwituje, więc wybieram dość cienkie druty (2.75). Jeśli ktoś chce bardziej ażurową tunikę, to sugeruję duży rozmiar drutów. Mamy pełną dowolność.

IMG_5058

Zapisujemy sobie skrzętnie wynik z próbki oraz na jakich drutach dziergamy.

U mnie za miejsce do skrzętnych notatek posłuży ten wpis :)

Dziergam na drutach 2.75.

Z próbki mam: 20 oczek = 6,5 cm

Punkt drugi – moje plany, jak ta bluzka będzie wyglądać.

Mój pomysł na bluzkę jest taki – w zasadzie same prawe oczka, robione w różnych kierunkach. Plisa pod biustem to będzie około 7-8 cm. Zrobiona samymi prawymi, bez wzorów, bez ozdób, żeby była widoczna, ale nie rzucała się w oczy jako główny element ozdobny. Może sobie pozwolę na cienkie kolorowe wykończenia. Elementem ozdobnym mają być plisy przy dekolcie – tam na razie planuję kolor albo koraliki przy brzegu, albo jedno i drugie. Czy wzór? Jeszcze nie wiem. Na samym dole i dołach rękawów na pewno będziemy musiały wymyślić coś, co zapobiegnie zwijaniu się dzianiny. Zapewne podpowiem Wam dwa lub trzy pomysły, żeby było z czego wybierać. Robimy rękawy z główką, wrabiane od góry. Ich długość będzie można dostosować. Za to pokażę Wam, jak je wrobić, żeby śladu nie było. I robimy pionowe zaszewki w wersji dla biuściastych.

Podsumowując moja bluzeczka zapowiada się na bardzo prostą – biel i minimum ozdób i koloru. Taka baza do Waszych wariacji. Na każdym etapie robienia będę podpowiadać, gdzie coś można zmienić, ozdobić, zaszaleć, dodać kolor.

Nastawcie się też, że to będzie bluzka robiona „na oko” i mierzona na sobie w trakcie robienia – ta z poziomą plisą pod biustem. Tak jeszcze nie robiłyśmy, ale chcę Wam pokazać, że można i że to się sprawdzi.

Punkt trzeci wersja A - pozioma plisa

Kto ma ochotę na poziomą plisę w bluzeczce czyta uważnie ten punkt. Jeśli chcecie z niej zrezygnować, to idziemy do punktu trzeciego w wersji B poniżej.

Plisa będzie dziergana w poprzek, jako wąski pasek połączony później na boku.

Na wszelki wypadek dopisuję – plisa będzie biegła dokoła i z przodu i z tyłu, czyli jej długość ma odpowiadać obwodowi w wybranym miejscu.

Najpierw decydujemy, gdzie ta plisa ma się znaleźć. Na poziomie talii? Na poziomie pod biustem? Jeśli ktoś ma większy biust, to nie radzę umieszczać tej plisy tuż pod biustem, na linii dolnej krawędzi biustonosza. Prawdopodobieństwo, że zacznie nam się podnosić i wyląduje na środku biustu jest spore. Lepiej zaplanować ją nieco niżej, tak dwa palce pod dolną linią biustonosza. Wtedy bluzka będzie się stanowczo lepiej układać i bardziej komfortowo nosić.

Teraz decyzja o szerokości plisy. Tutaj mamy pełną dowolność – może mieć 10 cm, a może mieć 2 cm.

Zdobienia. Po pierwsze plisa może być w kontrastowym kolorze.

Po drugie możemy na niej zrobić dowolny wzór – ażur, jeśli nam nie przeszkadza „dziurawość”; ładne i lekkie warkocze; każdy inny wzór, który nam się spodoba. Pamiętajcie, że liczba oczek musi tutaj pasować do wzoru i dawać określoną szerokość. Ja rozważałam zrobienie zwykłego, najzwyklejszego ryżu, żeby plisa była biała, ale miała fakturę. Ostatecznie zdecydowałam, że stawiam na ogromną prostotę i będą po prostu prawe. Wzorów możecie szukać na stronie ABC Robótek na Drutach.

Po trzecie można zaplanować wplecenie tam kontrastowej lub pasującej kolorem wąskiej wstążki. Dziurki tworzymy robiąc w równej odległości od brzegu *narzut, 2 razem na prawo* w równej linii nad sobą, co 4, 6 lub 8 rzędów. Jeżeli zrobimy dwie takie linie dziurek, wzdłuż obu brzegów, to można zrobić później zdobienia przeplatane:

06

Kiedy już zdecydujemy, gdzie ma być plisa, jakiej szerokości i jak zdobiona, to zabieramy się za dzierganie.

Ja chcę mniej więcej 7 cm, to nabiorę sobie 25 oczek,  z czego dwa to będą oczka brzegowe.

IMG_5061

Oczka nabieramy na prowizoryczny szydełkowy łańcuszek, żeby później je ładnie połączyć. Pierwszy rząd po nabraniu oczek zawsze przerabiamy cały na prawo lub na lewo, żeby się później łańcuszek łatwo pruł. Jeśli planujemy wzorek, to od drugiego rzędu.

Żeby później było nam łatwiej nabierać oczka na kolejne części bluzeczki, oczko brzegowe pierwsze robimy jak w chustach, wbijamy się jak do robienia oczka lewego, nitka z przodu roboty, przekładamy bez przerabiania. Ostatnie oczko w rzędzie zawsze na prawo.

Jak długa ma być plisa? Możemy ją w każdej chwili zmierzyć na sobie, na ustalonej wysokości – pod biustem lub w talii. Po pierwsze pamiętajcie, że jeżeli chcemy w gotowej robótce dość ścisłą plisę, to w czasie mierzenia lekko naciągamy. Po drugie - wiele z nas dzierga z bambusa i jego mieszanek, który się rozciągnie. Dlatego też dziergamy nieco krótszą plisę, mając świadomość, że ona nam się po praniu wydłuży. Dziergamy plisę równą obwodowi przodu i pleców, czyli dokoła całego naszego kochanego ciała.

Jedna sugestia, ważna, żeby później zaoszczędzić sobie pracy. Dobrze jest zaznaczać sobie ilość zrobionych rzędów, co 10 lub 20 na przykład. Szczególnie przydatne dla osób robiących prawymi, gdzie późniejsze liczenie oczek to koszmarna wizja. Oznaczamy kawałeczkami gładkiej, nie farbującej włóczki tak, żeby nam się to trzymało (można zawiązać fantazyjne supełki).

IMG_5062

Dziergamy aż osiągniemy taką długość plisy, że „owiniemy się” nią dokoła pod biustem lub w talii.

IMG_5065

O tym, jak połączyć brzegi plisy i co dalej – w kolejnym wpisie.

Punkt trzeci wersja B - bluzka bez plisy

Osoby, które chcą z plisy zrezygnować, będą zaczynały bluzeczkę od prowizorycznego szydełkowego łańcuszka.

Mierzymy siebie pod biustem i decydujemy, jaki obwód ma tam mieć nasza gotowa bluzka, dodając tyle luzu, ile nam się marzy. Przeliczamy te ustalone centymetry na oczka, korzystając z zapisków o próbce i pamiętając o ewentualnych zapędach włóczki do rozciągania.

Zasada jest taka:

liczba oczek do nabrania = obwód pod biustem w centymetrach * liczba oczek w próbce / centymetry z próbki

Dla przykładu:

moja próbka miała 6,5 cm dla 20 oczek

obwód pod biustem chcę 85 cm

Muszę nabrać = 85*20/6.5 = około 260 oczek

Nabieramy te oczka na prowizoryczny szydełkowy łańcuszek, zamykamy robótkę w okrąg, robiąc dwa lub trzy okrążenia prawymi i… czekamy, aż wszyscy zrobią plisę poziomą :)

Gdyby ktoś potrzebował wsparcia technicznego w zamykaniu robótki w okrąg, to zagląda do fragmentu filmu o Tubie. (Uwaga, tam jest inny sposób nabierania na szydełkowy łańcuszek, oglądamy od połowy mniej więcej.)

To osoby lubiące plisy dziergają razem ze mną plisę. Osoby, które plisy nie chcą, nabierają oczka i czekają cierpliwie.

Gdyby pojawiły się pytania dotyczące tej części, piszcie w komentarzach. Najpóźniej w środę część druga, gdzie zajmiemy się „produkowaniem” góry bluzki.

Kobieta z syndromem ciągłego niepokoju twórczego.

49 komentarzy

  • Czerwiec 29, 2015

    violica

    Ojojoj, juz glupio mi bylo tyle razy zagladac, zebys nie pomyslala, ze ja jakas „powalona” jestem ale mialam przeczucie, ze to bedzie dzisiaj. Zaraz zabieram sie za robote. Mialam „nosa”, wzielam tydzien urlopu hahahaha. Jutro bede w rozjazdach ale reszta czasu dla mnie. Zaczelam miec watpliwosci czy moja wloczka nie bedzie za gruba, taka na 3,5…i troche ciezka jest, merino z bawelna, moze poszukac czegos cienszego, hmmmmm
    Co myslisz?

    • A nie możesz zrobić takiej wersji bardziej sweterkowej na Wasze chłodne lato? Mniej obcisłej?
      Oby to nie było ciężkie wagowo i nie ciągnęło w dół. Ale merino z bawełną nie podejrzewam o to.
      A zaglądania nie zauważyłam :) Bo albo sama dziergam, albo siedzę nad tłumaczeniem Rosiny i nie w głowie mi śledzenie statystyk dzisiaj :)

      • Czerwiec 29, 2015

        violica

        A wiesz, poprzednia wersja wlasnie ciagnela dlatego zostala spruta. Moze jednak to moje subiektywne odczucie (ta ciezkosc), bo ja nie za bardzo bawelniana jestem…
        Ta bluzeczka z powodzeniem moze tez byc z welenki, mam cienka (a czego nie mam hahaha)…pomysle w czasie obiadu, moze kalorie troche mi rozjasnia.
        Pochwale sie jeszcze, ze mam 4kg mniej, jestem z siebie dumna, Ian czuje sie jak czul, to znaczy dobrze, corka znalazla fajne mieszkanko 2 minuty od „uniwera”, Aga zycie jest fajne.

        • Viola… normalnie słońce mi tu zaświeciło na pochmurnym niebie, jak przeczytałam ten ostatni akapit!!! Dzielna kobieto, dobra żono i dumna matko.
          A o motkach pomyśl. Może jednak taj tej bawełnie szansę.

  • Czerwiec 29, 2015

    LusiaM

    no to do roboty :)

    • Tak jest! Rozumiem, że plisa będzie?

      • Czerwiec 29, 2015

        LusiaM

        oczywiście :)

      • Czerwiec 29, 2015

        LusiaM

        Tak się teraz zastanawiam, czy robiąc plisę na miarę „pod biustem” przecisnę się przez nią z biustem :D I wymyśliłam, że zamiast ją łączyć i zszywać część plisy dekoltu pokuszę się o zamek błyskawiczny :D coby nie mieć problemów z zakładaniem :)

        • Teoria mówi, że łączenie plisy z częścią „napierśną” powinno być tak elastyczne, że się przeciśniesz. Ja mam zamiar się przecisnąć :) Zamek może Ci się przydać tylko wtedy, jeśli chcesz mieć pod biustem plisę naprawdę idealnie przylegającą do ciała.
          Ale z drugiej strony taki zamek to bardzo oryginalny dodatek :)

  • Czerwiec 29, 2015

    iwus

    Tak myślałam, że z tą bluzeczką to już ruszysz ;) Gotowa to ja jestem, ale muszę najpierw skończyć muszelki, u których nitka to się chyba mnoży, bo końca nie widać. Ale śledzić będę i dołączę. Z czasem. Chyba nigdy nie uda mi się terminowo skończyć, bo ciągle coś, jakiś czasorozciągacz by się przydał ;)

  • To idę kończyć muszelkowca :)

  • Czerwiec 29, 2015

    Jagoda

    Muszelkowy zrobiony i zaczęłam nową chustę ale chyba przerwę, bo zaczynamy bluzeczkę :-) ojejej cudowne tempo :-).

    • Dziergaj sobie na zmianę :)

      • Czerwiec 29, 2015

        Jagoda

        Dobry pomysł :-) A mam jeszcze takie pytanie, myślałam o tej bluzce żeby wydziergać ją w biało-granatowe pasy. A ponieważ zaczynamy ją od środka, to nie wiem jak te pasy umieścić, po ile rzędów wyliczać itp. Chyba w tej robótce pasy to nie jest dobry pomysł…..

        • Nie musisz sobie darować, ale jeśli chcesz prościej, to nie cała w pasy, bo to będzie zbyt skomplikowane przy wszystkich innych fajerwerkach. Zrób kolorową plisę poziomą. Zrób kolorowe plisy przy dekolcie. A tradycyjne paski możesz zrobić na dole, poniżej poziomej plisy. I może w rękawach jako wykończenie. Ale daruj sobie na górze bluzeczki i na rękawach.
          Ale jeżeli bardzo chcesz paski, to wystarczy, że ustalisz, ile mają mieć szerokości (na przykład 12 okrążeń/rzędów) i będziesz zmieniać kolor, pilnując wszystkich innych technicznych pomysłów. Tylko wtedy bez poziomej plisy, a w wersji B, od szydełkowego łańcuszka po całym obwodzie.

          • Czerwiec 30, 2015

            Jagoda

            Dziękuję za porady :-) od początku wiedziałam, że będę dziergać bez plisy więc mam ochotę poeksperymentować z tymi paskami ;-) jeszcze raz dzięki

  • Czerwiec 29, 2015

    Alva

    O jeżu! Już?!
    To ja lecę kończyć koc i Muszelkowy, może do końca tygodnia się wyrobię – jeśli będzie padać, bo jeśli nie, to cały tydzień spędzę w ogrodzie i będę się nadawała jedynie do padnięcia wieczorem na pyszczek :D
    A na razie idę szukać wzorku na plisę :)

  • Czerwiec 29, 2015

    Gonia

    Jak czas szybko leci u Ciebie….może skończę muszelkowy (mam taką nadzieję) zostało nie dużo włóczki ( robię z całej Romy) a do tego odłożony w kąt ażurowy….

  • Czerwiec 30, 2015

    Asia

    O – jak świetnie, że już ruszamy! W takim razie kończę dziś chustę i zaczynam jutro pasek – u mnie będzie chyba ryżem i w okolicach talii (której niestety nie mam, ale może taki paseczek ją delikatnie zarysuje?). Estiva dotarła bardzo szybko – za co dziękuję ogromnie, próbkę już dawno mam (zrobiłam w tym samym dniu, kiedy przyszła). Tylko musze próbkę wyprać i potem policzyć oczka. Podsumowując – bardzo się cieszę, że robimy razem bluzeczkę!!!! Akurat kiedy moje druty zwalniają się :) Super!
    Miłego dnia!
    Asia

  • Czerwiec 30, 2015

    LusiaM

    :) mam już próbkę wypraną i policzoną i kawałek paska, na szczęście jutro dojdą druty bo na tych okropnie mi się żyłka kręci :) https://scontent-ams3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xat1/v/t1.0-9/11665584_832878730135165_7620668150091166796_n.jpg?oh=178b675bde1448274ff2fc001d557b50&oe=56259BF0

  • Czerwiec 30, 2015

    Annika

    Też już zaczęłam i robiąc próbkę zastanawiałam się czyaby mieć tak jak chcę (czyli bez dziur) nie będę musiała wyjąć jedynych drutów Hiya Hiya jakie posiadam – a mam je dlatego, że jedyni mają tak mały rozmiar na żyłce ;) Jak już przebrnęłam przez wybór drutów i przeliczeniu oczek po wyschnięciu próbki ,wybrałam wzór na plisę.Znany mi od „wieków”,robiłam go z zamkniętymi oczami i nagle po nabraniu oczek…z a p o m n i a ł a m jak mam to dziergać :)Dobrze,ze udzierg z wzorem był pod ręką to sobie naocznie przypomniałam.To teraz wracam do plisy bo mnie jeszcze Begonia goni.

  • Czerwiec 30, 2015

    iwus

    Zrobiłam próbkę z przygotowanej włóczki i za gruba jednak wychodzi jak na letnią bluzeczkę, zamówiłam więc Estivę :) Czekam zatem na przesyłkę i kończę Muszelki, ale chyba jeszcze trochę mi zejdzie…

  • Zrobiłam próbkę i trwam sobie nad nią w zadumie.
    Len. Druty 3,5. Robione dość ścisło. Moczone i układane. I przypomina wszystko, tylko nie dżersej.
    http://oi62.tinypic.com/105r8f9.jpg
    Ale im dłużej na to patrzę, tym bardziej dekoracyjnie mi to wygląda. Może tylko zmienię druty na 3,0.

    • Dość oryginalny efekt :)
      Len, żeby się wyrównał potrzebuje dwóch czynników – bardzo ciepłej wody z czymś normalnym do prania i długiego w niej moczenia oraz porządnego blokowania, takiego trochę na siłę. PRzy bluzce nie da się zapewnić tego drugiego.
      Ale druty bym zmieniła, żeby było mniej dziurawe i bardziej „fakturzaste”.

      • Ja się tak uparłam na len, że nic mnie od tego pomysłu nie odwiedzie: we wszystkim będę się doszukiwać estetyki i twierdzić, że „tak miało być” :D
        Moczyłam w ciepłej wodzie, ale bez dodatków. Drugą próbkę wykąpię w jakimś płynie do prania, zobaczymy, co wyjdzie.

        • Sama ciepła woda mogła sobie nie poradzić z tym cudem, którym cienka lniana nitka jest wysmarowana :) Ja dolewam płyn do mycia rąk.
          A efekt małego chaosiku naprawdę może wyglądać w całości doskonale.

  • Lipiec 1, 2015

    Sunshine

    Witaj!

    Nie komentowałam od jakiegoś czasu, mimo, że zaglądam regularnie i czytam łapczywie :)

    Nie mam niestety czasu na razemrobienie (wychodzę za mąż za 3,5 tygodnia! i mimo, że tak jak Wy robimy „tylko” ślub cywilny to miałam nadzieję, że będzie to ździebko mniej roboty… :P) ale powolutku przymierzam się do jesiennego swetra. Chciałabym Cię w związku z tym poprosić o radę, gdyż mam marne doświadczenie w tym zakresie. Jaką włóczkę polecałabyś na sweter, który ma się nie mechacić? :) bardzo nie lubię tego, że sklepowe sweterki, choćby drogie wełniane/kaszmirowe mechacą się bardzo szybko i wyglądają jak szmaty… marzy mi się sweter na lata… da się?? :)

    Moje obserwacje zależności niemechacenia się od składu są póki co dość bezsensowne, jako, że mój najtrwalszy sweter to 85 % akrylu i 15 % wełny…

    Z góry dziękuję za pomoc i pozdrowienia dla Męża i głaski dla Małego :)

    • Gratulacje!!! Czeka Cię jeszcze 3 tygodnie szaleństwa, ale miłego, mam nadzieję :)
      Co do niemechacenia, to z własnego doświadczenia też bym szukała czegoś, co jest mieszanką akrylu i wełny, w wersji tańszej. W wersji nieco droższej – owcza wełna (litewskie Natural Wool mi przyszło do głowy), ciepłe, nie mechacące się i nie do zdarcia. Tylko wtedy to jest sweter na chłodną jesień i zimę, bo grzeje jak najlepszy kaloryfer. No i jeszcze pytanie, jakiej grubości by to miało być.

  • Lipiec 1, 2015

    Sunshine

    Dziękuję za błyskawiczną odpowiedź!

    Grubość większa niż mniejsza, nawet mógłby być zupełny grubas :)

    Tylko koniecznie koniecznie szary kolor :)

    Byle szare i trwałe, grubością się dostosuję :)

  • Lipiec 1, 2015

    Sunshine

    Wow, wersja na teraz baaaardzo mi się podoba, kolorki piękne.

    A myślisz, że udzierg będzie równie trwały i niemechacący się jak z natural wool? Cena dla mnie nie ma znaczenia aż tak, jeśli sweter miałby być „niezniszczalny” ;)

    • Nie, nie będzie – napiszę szczerze. Ta litewska wełna jest naprawdę niezniszczalna i doskonała. Ale to możesz sobie z niej zaplanować sweter zimowy, tym bardziej, że nie ma gwarancji, że będzie szarość w magazynach. A teraz sobie zafunduj wersję jesienną :)

  • Lipiec 1, 2015

    Sunshine

    Teraz to się napaliłam na Midarę :D poczekam więc do końca lata licząc na szarość w magazynach, a jak nie to się skuszę na beż :D

    a tymczasem borem lasem, z włóczek, gdzie występuje szary, następną w kolejności trwałości będzie Shetland??

  • Lipiec 1, 2015

    Sunshine

    Dziękuję! Na pewno coś z tego wybiorę :) chyba Alaskę :D

  • Lipiec 5, 2015

    Basia S

    Miałam robić z mikrofibry, próbka wyglądała dobrze ale jak zaczęłam to coś mi nie gra :( Rozciąga się to strasznie, dziury między oczkami jakieś takie nieładne. Decyzja zapadła, robię nową próbkę z CottonLight dropsa. Teoretycznie producent zaleca druty 4 ale próbka na 3,5 wydaje się być ok. Mam nadzieję, że nie będę po raz kolejny zmieniać zdania co do włóczki, bo już nie mam innych zapasów.

    • Basiu, wiesz, że zmiany zdania to norma? :) I masz prawo do jeszcze jednej, bo do trzech razy sztuka! Ale może spodoba Ci się to, co będziesz miała na drutach, tylko to będzie zapewne nieco grubsze. Co ma swoje plusy, bo szybciej będzie przybywać :)

  • Lipiec 5, 2015

    Basia S

    Chyba zrobię jeszcze próbkę na grubszych drutach i wtedy podejmę ostateczną decyzję :)

Musisz się zalogować aby komentować