Turniej stary, turniej nowy

Wolle

Moje podsumowanie pierwszego Turniejowego roku już znacie. Może warto jeszcze dorzucić przemyślenia bardziej „techniczne” i opowiedzieć w szczegółach, co nas czeka w tym roku. Wpis będzie dłuuuugi.

W ciągu roku nawet nie próbowałam dokonać jakiś podsumowań „technicznych”. Dopiero na przełomie listopada i grudnia siadłam spokojnie i zastanowiłam się, co było dobre, a co można zmienić, żeby było lepsze. Bez wątpienia spodobały Wam się zadania Twitterowe, szybkie „znienacki” w przeróżnej formie. A właściwe wyzwania formułowane tak, żeby łatwo wpasować własne udziergi, też cieszyły się większą popularnością. Podobnie z tymi zadaniami, które były nieco dłuższe.

Stąd decyzja o zmianach – żebyście mogły planować znacznie dalej do przodu, nie były zaskakiwane pierwszego dnia miesiąca nowymi Wyzwaniami i nie były zmuszane do nagłych zmian planów.

Druga kwestia – punkty. Opracowanie punktacji udziergów nie było łatwe i w sumie powinna być punktacja znacznie szersza albo… niech nie będzie jej wcale. Poza tym dla mnie to był powód do ciągłego stresu. Ja czasami mam dosłownie kilka minut na opublikowanie wpisów i uaktualnienie rankingu, łatwo o niedopatrzenia i błędy w zwykłym dodawaniu. W tym roku spróbujemy bawić się bez punktów.

To może ja opowiem szczegółowo.

Oprzemy się w tym roku o system jak w grach komputerowych – będziemy przechodzić przez kolejne poziomy, po angielsku level, a u nas nazwiemy je zabawnie Lelewelami. W każdym Lelewelu jest pewna liczba zadań (im dalej, tym będzie więcej). Żeby zaliczyć Lelewel trzeba wykonać wszystkie zadania. Dopiero wtedy można zabrać się za kolejny poziom. Zadania będą różne najróżniejsze.

Trzy ważne kwestie dotyczące zadań. Po pierwsze  udziergi muszą być „świeże”, żadne gotowce. Stąd nadal obowiązuje zasada przysyłania na maila lub umieszczania we wpisie zdjęcia robótki ” w trakcie”, kiedy jest jeszcze w toku. I tu uprzedzam – w tym roku będę tego pilnować fanatycznie! Brak dokumentacji, że to robótka świeża powoduje, że nie będzie zaliczenia. Po drugie – jeżeli robótka jest rozgrzebana na przełomie roku, jest kończona w 2016, dostałam zdjęcie w trakcie i można dany udzierg wpisać w zadania, to można taką robótkę zgłosić. Po trzecie w zadaniach nie ma ściśle określonych wymagań wobec robótek Turniejowych, ale ja wychodzę z założenia, że pokazujecie się z jak najlepszej strony. Przykład. W pierwszym Lelewelu jest zaproszenie do wydziergania opakowania na coś. I jeśli ktoś, kto ma druty w łapach od miesiąca, przyśle opakowanie zrobione prawymi oczkami, to ja to zaakceptuję bez mrugnięcia okiem, bo to jest dla niego osiągnięcie. Ale jeśli osoba, która czaruje na co dzień żakardami i intarsją przyśle mi to samo… To wiecie, co sobie pomyślę. Wychodźcie z założenia, że macie się chwalić i przechwalać umiejętnościami!

Zaliczamy w tym roku prace na drutach, szydełku, w technice frywolitki i w innych technikach koronczarskich. Można też zgłaszać prace w technikach mieszanych, czyli zawierające elementy szyte, klejone, lepione itp., ale w tym przypadku techniki główne muszą być dominujące, a przynajmniej dobrze widoczne!

Na początku Turnieju widoczne są zadania z 2 Leleweli. Musicie najpierw zająć się poziomem pierwszym, ale wiecie, co będzie w kolejnym. Dzięki temu powinno być Wam łatwiej planować swoje udziergi w dłuższej perspektywie. Kiedy pierwsza osoba zaliczy Lelewel 1, to automatycznie pojawią się zadania z poziomu trzeciego. Czyli liderka będzie zawsze widziała dwa poziomy do przodu, obecny i kolejny. Osoby, które będą przechodziły przez kolejne Lelewele wolniej będą miały więcej wiadomości o tym, co ich czeka w przyszłości. Ale! Osoba, która jako pierwsza osiągnie dany Lelewel i będzie na prowadzeniu będzie miała przywilej wymyślenia zadania, które znajdzie się w jednym z kolejnych Leleweli. Będę też wysyłała prośby do osób z danego Lelewela, żeby one zaproponowały zadania dla wszystkich.

Łączenie zadań, czyli jedna robótka pasuje do kilku zadań. W początkowych Lelewelach to niemożliwe. Jedna robótka, to jedno zadanie. Na wyższych poziomach będzie możliwe łączenie zadań i zgłoszenie robótki jako wykonania dwóch lub więcej. W każdym Lelewelu jest informacja, czy jest możliwe łączenie.

Ile będzie Leleweli? A kto to wie? To zależy od tego, jak szybko będziecie szły przez te zaproponowane. Może ich być 10, może 15. Na pewno każdy kolejny będzie wymagał więcej czasu i pomysłowości w przechodzeniu. Raczej nie będzie gwałtownie rósł poziom trudności (bo mają się bawić nawet początkujące dziewiarki!).

Kwestia robótek, które w poprzednim Turnieju były zgłaszane jako „prace własne” – w tym roku nie ma takiej możliwości. Robótka może być turniejową tylko, jeśli pasuje do zadania.

Teraz kwestia Zadań Twitterowych i wynikających z nich Plusów Turniejowych. Zadania Twitterowe to błyskawiczne, przeróżne zadania, które pojawią się na Twitterze (sugeruję pilne śledzenie od pierwszego dnia Turnieju!). Każde z takich zadań będzie Wam dawać Plusy Turniejowe. Co zrobić z takimi Plusami? Można je będzie wymienić na zaliczenie dowolnego zadania z Leleweli, zadania, którego nie macie ochoty wykonywać, bo Wam na przykład nie pasuje robótka. W każdym Lelewelu, na końcu jest informacja, ile „kosztują” zadania z tego poziomu, czyli ile Plusów potrzebujecie, żeby je wymienić na zaliczenie.

Plusy będzie też można zdobyć w ciągu roku w inny sposób, ale to na razie niespodzianka.

Teraz kwestia zgłoszeń, czyli wpisów Turniejowych. Jak już doskonale wiecie – zgłoszenie następuje przez wpis w SPA. Ponieważ macie czasami ochotę na tytułowanie Waszych wpisów z fantazją, to w tym roku rezygnujemy z konieczności wpisywania w tytule wszelkich dopisków! Jednak żeby wpis był uznany za Turniejowy na jego końcu musi się znaleźć wyraźna informacja, które to zadanie i który Lelewel, czyli piszecie na końcu na przykład „Opakuj mi świat – Lelewel 1″. Nie w treści, nie na początku! Na samiutkim końcu wpisu! I zachęcam Was do pisania w tych wpisach więcej niż dwa zdania. Ja wiem, że są osoby, które wolą dziergać niż mówić, czy pisać, ale wiecie, że wszyscy tu kochają czytać! Piszcie więc, z czego wydziergane, jak Wam się robiło, czy były jakieś problemy, co Wam się udało itp. Miło jest czytać coś więcej.

Oczywiście Wy macie możliwość wstawienia do wpisu jednego zdjęcia, ale jeśli ma być ich więcej, to pozostałe przysyłacie mnie na maila i je dodam. Podobnie jeśli chcecie się podzielić na przykład plikiem z wzorem, rysunkiem itp, który przygotowałyście – do mnie na maila i pojawi się we wpisie.

Ranking – w tym roku będzie podzielony na kolejne Lelewele. Osoby, które zrobią wszystkie zadania i zaliczą dany Lelewel zostaną zapisane na takim osiągniętym poziomie. Kolejność wpisywania będzie odpowiadała kolejności wspinania się po tej zadaniowej drabince. Oprócz tego każda osoba biorąca udział w Turnieju będzie miała swoją stronę osiągnięć. Na niej będą wszystkie aktualne zadania z kolejnych Leleweli. Będę zaznaczała na bieżąco, które zadania są zaliczone i które poziomy są ukończone. Będzie tam też informacja, ile Plusów Turniejowych ma dana osoba. I oczywiście tam też będzie link do wpisów danej osoby.

I długo kombinowałam, jak to zrobić, żeby moja radosna osoba też mogła się Turniejowo wykazać. Punktów nie będzie, będą zadania i Lelewele. Im dalej w zabawę, tym więcej zadań będzie proponowane przez Was. Owszem będą takie zadania Twitterowe, które dla mnie będą niemożliwe do wykonania, ale to małą cena za dużą zabawę. Dlatego, jeśli Wy nie macie nic przeciwko temu, to w tym roku bardzo chętnie dołączę do Turniejowego szaleństwa. Jeśli zobaczę choć jeden głos sprzeciwu lub wątpliwość, to zrezygnuję z pomysłu.

To chyba tyle. Mam nadzieję, że wszystko jasne. gdyby ktoś miał wątpliwości, to proszę o maila lub pytanie w komentarzach.

Linki do:

- skróconego regulaminu

- rankingu

- zadań w poszczególnych Lelewelach

Kobieta z syndromem ciągłego niepokoju twórczego.

27 komentarzy

  • Styczeń 2, 2016

    Gonia

    Lał tu jestem baaardzo zaskoczona takim szalonym pomysłem! Szalona ” gierka robotkowa ” tu trzeba poświęcić chwilę, początek Lewelu luzacki.. Czy inne udziergi nadal można wrzucić do Spa? Tak dla pokazania?

  • Styczeń 2, 2016

    Ivaszka

    Tego się nie spodziewałam ! Szalenie podoba mi się sama idea wspinaczki krok za krokiem na coraz wyższe poziomy dziewiarskiego wtajemniczenia. Podobają mi się Lewele :) To doskonały pomysł, bo jednak trochę wcześniejszego planowania ułatwi robótkowanie. No i możliwość wymiany Plusów. I zadania proponowane przez liderów Lewelów. Cieszę się, że dołączasz do GRY :)
    Wygląda na to, że zeszłoroczny TD to była jedynie taka wprawka przed tym, co nas czeka w tym roku.
    Będzie się działo!

    • Zeszłoroczny Turniej był oparty o moje doświadczenia w podobnych turniejach czytelniczych z Shelfari. Kilka pomysłów było doskonałych, ale po roku wiem już, że kilka kwestii trzeba zmienić, bo my jednak pracujemy inaczej.
      Mam nadzieję, że ta formuła będzie… lepsza, elastyczniejsza, ciekawsza, zabawniejsza.

  • Styczeń 2, 2016

    dreamingcomet

    to ja juz siadam i rozpisuje plany robotkowe na nowo ;)
    i bede wypatrywac zadan twitterowych (zeby miec w zanadrzu jakies plusy/punkty – w tym wpisie sa opisane jako plusy, ale potem w regulaminie mam wrazenie ze juz jako punkty)
    bardzo fajnie ze tym razem bedziesz (mam nadzieje ze sprzeciwu nie bedzie) brac udzial w turnieju razem z nami ;)
    powodzenia dla wszystkich! czas zaczac kolejny szalony robotkowy rok! :D

    • Plusy, punkty – to samo, bo jedyne, jakie będą. Zadania Twitterowe będą głównie jako znienacki, więc czujność wskazana :)
      Też mam nadzieję, że sprzeciwu nie będzie, bo jakoś tak tęsknie patrzyłam w zeszłym roku na Turniej i w tym zrobiłam wszystko, żeby Regulamin był tak pomyślany, żebym mogła się bawić.

  • Styczeń 2, 2016

    NITKA

    Super pomysl! Uwazam, ze duzo lepszy niz z punktami, daje bardziej rowne szanse. I fajnie, ze bedziesz z nami :)

  • Styczeń 2, 2016

    iwus

    Oooooo!!!! Ale będzie się działo! :D Wyśmienita zabawa nas czeka. I bardzo dobrze, że i Ty się do niej dołączysz :) Z Twoich zapisów wnoszę, że tym razem stawiamy na inwencję własną, z czego bardzo się cieszę :) Uwielbiam oglądać różne ciekawe prace i sądzę, że się nie zawiodę :D Kto wie, może i ja coś wymyślę ;) Pomysł z Lelewelami jest super, z pewnością dołączę. I zapytam jak Gonia – swoje udziergi pozakonkursowe nadal można umieszczać w SPA?

  • Styczeń 2, 2016

    Teresa

    Właśnie wszystko przeczytałam, podoba mi się ta nowa formuła. Nie ukrywam, że czekałam na ten wpis, na drutach mam na razie aż 1 rozpoczętą robótkę (co do tej pory nie miało miejsca:) ) ale w głowie już zaczynam układać za jaką kolejną się zabrać. Również się cieszę, że będziesz z Nami.

  • Styczeń 2, 2016

    Kassandra

    O, świetny pomysł ;). Na pewno będzie łatwiej wziąć udział osobom, które dziergają z doskoku tak jak ja :). A i przy okazji motywacja nie spadnie, bo można w swoim tempie robić zadania, bez stresu o ramy czasowe. Naprawdę dobre rozwiązanie :). Trochę się martwiłam o turniej w tym roku, teraz widzę, że nie ma podstaw. Dla mnie rewelacja :).

    • To jedna z kwestii – nie ma tego nacisku, że jest miesiąc na coś. Jest tyle, ile potrzeba! Można sobie przez dwa miesiące przechodzić pierwszy poziom, a później przyspieszyć, bo na przykład są wakacje czy urlop.
      I gdzieś tak od połowy roku wiedziałam, że 2016 musi być inny i nawet nie chodzi o poprawę zasad, bardziej o brak nudy! Drugi rok to samo, to by było nużące. Za to ja się martwię o 2017… coś nowego do wymyślenia to będzie wyzwanie :D

  • Styczeń 2, 2016

    Ela P.

    nooooom, nudy to u Ciebie się nie znajdzie:))
    fajne pomysły na turniej, bardzo się cieszę, że i Ty dołączysz do zabawy

  • oj, będzie się działo :)))
    muszę szybko zrobić zdjęcie zaczętej dziś robótki, bo mi pasuje do zadania :)

  • Styczeń 5, 2016

    zying

    Ja bym chciała powiedzieć, że jestem zachwycona nową formułą turnieju :) Szczególnie rozczuliły mnie Lelewele, a raczej wspomnienie o Joachimie (czy on miał z tym coś wspólnego?). Ach, niezapomniana postać. W każdym razie, bardzo się cieszę, że ze słowem „poziom” nie da się skojarzyć nazwiska Estreicher (jeszcze się nie udało, powinnam napisać). Bo to już by było wspomnienie nieco męczące.
    Agnieszko, bardzo się cieszę, że będziesz brała udział w turnieju. W końcu jak już człowiek wymyśli coś tak ciekawego i wciągającego, to powinien mieć prawo i możliwość z tego skorzystać :)

    • Lelewele u nas funkcjonują w domu od lat. Moja sympatia do Joachima i miłość Ślubnego do gier jakoś levele z Lelewelem pożeniły skutecznie.
      Ja też się cieszę, chociaż mam wrażenie, że będzie to doświadczenie uczące pokory, bo dotrzymanie Wam kroku może być trudne :)

  • Do pełnych zachwytu komentarzy dołożę swoją kropelkę niepokoju, w końcu musi być jakaś równowaga w przyrodzie :) Trochę mam wątpliwości co do takiej formuły, która wymusza przejście każdego poziomu po kolei, bo można nieźle utknąć, pomimo aktywności robótkowej. Wolałabym, żeby to było na zasadzie piramidy, gdzie mamy kilka równorzędnych modułów na jednym poziomie i owszem, trzeba je wszystkie przejść, żeby wspiąć się wyżej, ale wybierając dowolnie kolejność. Ja osobiście na przykład nie zrobię żadnego opakowania, bo mi obecnie nie potrzebne i już, a robić tak dla sztuki nie mam czasu. I jedyna dla mnie nadzieja to te wyzwania błyskawiczne.
    Wiem, że turniej ma wzbudzać w nas kreatywność, ale musiałam sobie trochę ponarzekać :P

    • Słynne powiedzenie – wszystkim nie dogodzisz – pasuje w takich sytuacjach jak ulał. Kolejność zadań jest dowolna, to tak dla jasności. Jak sama zauważyłaś masz plusy do zbierania i wymieniania za niechciane zadania. Natomiast spójrz na to od mojej strony – wyobrażasz sobie bałagan, jaki by zapanował przy modułowości i dowolności wyboru spomiędzy modułów. Opanowanie zaliczania przez Was zadań i tak wymaga wielkiej dyscypliny i uwagi z mojej strony. Przy takim zagmatwaniu ja bym się poddała.

      • Wiem, wiem Agnieszko, podziwiam, że Ty to wszystko ogarniasz na bieżąco. Postuluję na przyszłość bardziej ogólne kategorie, żeby każda z nas mogła łatwiej dopasować własne udziergi. W końcu chodzi o to, żebyśmy wszystkie się dobrze bawiły.

        • A to wyjdzie trochę dzięki Wam – w tym roku w każdym kolejny Lelewelu będzie coraz więcej zadań wymyślanych przez Was. Jeżeli odczuwana jest ogólna potrzeba łatwiejszych i bardziej ogólnych kategorii, to bez wątpienia to się samo pokaże w tym, co będziecie proponować od siebie. Ja wychodzę z założenia, że próbuję się trzymać średniego poziomu – nic szczególnie zamkniętego, nic mega ogólnego.

          • Łatwiejszych kategorii to niekoniecznie, bardziej elastycznych :)

            • Jakiś przykład?

              • Wybacz Agnieszko, ale ja się nie podejmuję już nic wymyślać, siedzę z grypą i próbuję kończyć rękaw, co jakoś marnie mi idzie. Chyba i tak bzdury dziś piszę. To opakowanie na sam początek jakoś mi tak zdecydowanie nie podeszło. Pozostałe zadania wydają się przyjaźniejsze, bo są właśnie bardziej ogólne, choć też nagimnastykować się będzie trzeba przy niektórych, zwłaszcza, jak ma się zaplanowane prawie same swetry na najbliższą pięciolatkę :P Obiecuję już nie marudzić, tylko brać się za druty i wymyślić coś jak już przyjdzie pora i dane mi będzie znaleźć się w grupie decyzyjnej.

Musisz się zalogować aby komentować