Wielki żakard – przygotowania

IMG_7525

Tak powoli, spokojnie zaczynam się przygotowywać do dziergania Wielkiego Żakardu Fair Isle. U mnie – jak już wiecie – będzie to troszkę Fair Isle, ponieważ zdecydowałam się pójść na łatwiznę i pozwolić, żeby to Estonka „odpracowała za mnie” zmiany kolorów.

Włóczkę wybrałam dość dawno temu – estońskie Niebo i Węgierka, czyli dwa razy niebieskości, tylko raz z bielą, a raz z bardzo ciemnym fioletem. Obie oczywiście w wersji grubszej, czyli 8/2.

Ilość? I tu jest lekka zagwozdka. To będzie żakard „po całości”, czyli zużycie maksymalne. Na takie sweterki o, powiedzmy, standardowych gabarytach przygotowuje się około 2000 metrów włóczki. Ja mam gabaryty nieco mniej standardowe, więc mam odłożone trochę więcej.

Jaka włóczka – teoretycznie dowolna. Ważne jest tylko, żeby wszystkie kolory były „z tej samej bajki”, ta sama grubość. Jednak mam małą sugestię – będziemy ciąć… Ciąć dzianinę. Jeżeli chcecie się stresować nieco mniej, to wybierzcie taki rodzaj włóczki, żeby się o siebie zaczepiała. Estonka taka jest – jej włoski dosłownie kleją się do siebie. Wełny owcze mają taką właściwość. Oby to nie było coś śliskiego! Wtedy zabezpieczenie przed cięciem będzie bardzo wymagające, a w skrajnych przypadkach może się nie udać – śliski jedwab, wiskoza, bawełny – tego raczej nie bierzcie pod uwagę. Nic, co się się samo pruje, kiedy oczko spadnie z drutu.

Grubość włóczki… To zależy, jak bardzo chcecie się napracować i z drugiej strony – jak delikatny żakard macie w planach. Im cieńsza włóczka, tym ładniejsze wzory, bardziej precyzyjne. Taka ogólnie przyjęta grubość to szeroko pojęte okolice 400 metrów w 100 gramach.

Teraz kwestia wzoru. Pierwszy, jaki mi wpadł w oko i całkiem się spodobał, to Bright Cumulus Inny M. Ale doszłam do wniosku, że poszukam alternatyw. Przejrzałam sporo – wzory abstrakcyjne, lekko kwiatowe i bardzo kwiatowe, „tapetowe”, czyli jak prosto ze ścian mojego dzieciństwa. Ostatecznie wybrałam dość ciekawą mieszankę – geometryczno-kwiatową. Wzór został oryginalnie użyty w podkolanówkach Heijastuksia.

Czy są jakieś wskazówki dotyczące wyboru wzorów, jeśli chcecie dziergać coś gotowego? Albo przy projektowaniu, jeśli chcecie namalować swój własny? Jedyny, jaki mi przychodzi do głowy, to sugestia, żeby odcinki poszczególnych kolorów w danym rzędzie/okrążeniu były w miarę krótkie. Oczywiście może się zdarzyć, że będzie co jakiś czas 8 czy 12 oczek jednego koloru, ale żeby to nie był standard. Cztery oczka i mniej to takie bezpieczne długości, które powinny dominować.

Druty. Tutaj jest prosto – mają nam zapewnić dzianinę bez dziur, ale nie sztywną. U mnie próbka była robiona na 3.75 i przy tej grubości zostanę. Chyba nawet przy ściągaczu. Oczywiście przygotowujemy druty z żyłką – bo będziemy dziergać na okrągło. Długość drutów ma być minimalnie mniejsza niż obwód swetra. Wtedy będzie się nam dziergać najwygodniej.

I w końcu wspomniana próbka – trzeba ją zrobić i to sporą, wykorzystując wybrany wzór. Po pierwsze będzie mniej więcej widać, jak się układa wzór, a po drugie będzie to miarodajne źródło informacji, żeby przeliczyć centymetry na oczka.

O samym przeliczaniu, umiejscowieniu wzoru, dodaniu wstawek, które później będą miejscem cięcia – o tym później. Teraz macie czas na wybór wzoru i włóczki, a przede wszystkim kolorów. Bawcie się dobrze, bo to kombinowanie jest bardzo przyjemnym wstępem do miłego żakardowania.

I na koniec pytanie, które na pewno się pojawi – czy to jest projekt dla początkujących, dla zaawansowanych, czy dla bardzo zaawansowanych? Odpowiedź będzie trochę „obok” – to jest projekt dla cierpliwych szalonych dziewiarek. Trzeba być oswojonym z żakardem. Ale będziemy go dziergać prawie cały czas w okrążeniach, więc będzie łatwiej. Trudne lub po prostu nietypowe momenty będę oczywiście pokazywać i tłumaczyć. Trzeba umieć sobie poradzić z przeliczeniami i umiejscowieniem wzoru, ale i tutaj wytłumaczę zasady. A głównym wymogiem jest cierpliwość! Cierpliwość, bo będziemy dziergać cały wielki sweter żakardem. A oprócz cierpliwości odwaga. Wzięcie w dłoń nożyczek i ciachnięcie swetra… Palpitacje serca gwarantowane. Ale ile radości, kiedy się okaże, że to nie takie straszne.

Podsumowując – nie jest to razemrobienie dla kogoś, kto dotąd zrobił jeden szalik, ale spokojnie poradzi sobie ktoś, kto wie, „z czym się je” żakard i ma na swoim koncie przynajmniej jeden troszkę bardziej wymagający sweterek.

To ja się oddalę i skończę próbkę. Miłego kombinowania!

Kobieta z syndromem ciągłego niepokoju twórczego.

27 komentarzy

  • Kwiecień 21, 2016

    Gonia

    Myślę myślę i takie wyzwanie może kiedyś, żakard lubię a dzierganie na okrągło to dobre rozwiązanie i szybkie, ale przecięcie tego i…jak to ogarnąć ??? ;)

  • Kwiecień 21, 2016

    magik

    Kuszące a na pewno bardzo interesujące, choć nie wiem czy barokowość swetra całego w żakardzie to dla mnie. Żakardy polubiłam w dużej mierze dzięki Tobie :)
    Mój obecny udzierg z żakardem dziwnie mi się pościągał mimo, że wg nie miał takowego prawa, bo włóczki jednakowe i luzy nitek z tyłu wystarczające. Liczę, że po praniu mu się unormuje.

    • Woda czyni cuda. Ale powodem może być nie tylko grubość włóczki, ale też jej skręt. Jeżeli nie chcesz się stresować. To zrób próbkę i zamocz. Wtedy się okaże, co się z tym dzieje po namakaniu.
      A z tym żakardem to tak jest – dwa melanże albo kilka kolorów i się robi Biznacjum, to tego „tapetowy” wzór i jest Biznacjum do kwadratu. I ja mam takie podejście – albo pójść na całość, czyli wzór jak ze starek tapety i dwa bogate, kontrastowe kolory. Albo jak u mnie – lekki skręt w stronę geometrii i stonowana włóczka bez wielkich kontrastów, żeby się to Biznacjum ugrzeczniło.
      Ale napiszę szczerze, że taki bizantyjski – Tęcza plus coś jasne Niebo albo coś innego jasnego z mega ozdobnym wzorem też mi się marzy :)

  • Kwiecień 21, 2016

    Mikra

    Z początku się napaliłam na ambitne stworzenie swojego sweterka z różnych kolorów włóczek , ale stwierdziłam że to zajmie bardzo dużo czasu , przygotowań , doboru włóczek i kolorów . Zrobię to sobie na spokojnie , i kiedyś taki mój sweterek powstanie , może nawet nie jeden jak mi się spodoba :D ale na razie też pójdę na łatwiznę (!!) i zrobię z melanżu tak jak Ty :) taki ćwiczebny , żeby poczuć takie dzierganie …. do Midary Wool Jazz + Bay Beby , mam nadzieję ze się nada .

    • Powinny. Zrób tylko próbkę, bo tu jest spora różnica „miękkości”, czy Wool Jazz nie zjada tej BayBeby na śniadanie :) Ale przynajmniej Beby Ci złagodzi podgryzanie.

      • Kwiecień 21, 2016

        Mikra

        No właśnie chodzi mi o dodanie miękkości :) bo się boję że mnie zeżre :) próbkę zrobię na pewno … tylko kupie włóczkę , ale jeszcze nie zdecydowałam się na kolory ….

  • Kwiecień 21, 2016

    Icha

    Nie czuję się na siłach na coś tak fantastycznego. Postanowiłam że w ramach treningu zrobię szalik żakardowy dwustronny, wzór rozrysowany :) Będę podziwiać Wasze cudowności:)

  • Kwiecień 21, 2016

    Erinia

    Zanim powstanie ten sweter, to ja chyba już skończę moje rękawiczki? W planach mam też (od dawna) żakardowy szal i to właśnie techniką dwustronną. Nie przerażaj mnie tą trudnością, bo i tak nie zmienię kursu. Na rękawiczki uszczknęłam trochę włóczki przeznaczonej na ten szal, ale myślę, że i tak wystarczy, a jak projekt się uda, to może nawet będzie komplecik. Ech, druty 3,75 to teraz niewyobrażalnie grube „kołki”. Nawet jak robię na 2,5, to wydaje mi się, że oczka są wielkie, a druty grubaśne.

    • Zdążysz. Ten odcinek jest wcześniej, bo wiele osób ma przed sobą wybór włóczki i wzoru. Pierwszy dziergający odcinek to zapewne po majowym weekendzie.
      A co do drutów, to 3.75 to jedne z ostatnich, gdzie jeszcze nie jęczę, że za grube. Ale przy żakardzie z Estonki bardzo łatwo wyprodukować sobie coś o sztywności zbroi. Grubsze druty to jedyna gwarancja, że się dzianina będzie uginać :))))

  • Kwiecień 21, 2016

    iwus

    Taki Sweterek to na pewno zrobić muszę :D Ale… Osiołkowi w żłoby dano ;) Jest tak dużo wzorów, że ciężko mi się zdecydować. Bright Cumulus bardzo mi się podoba, ale inne też :D Teraz znowu włóczka, jak to procentowo dobrać, o ile więcej tego bazowego, zakładając, że Estonka to będzie. Sugerować się ilościami w Brigt Cumulus?

  • Kwiecień 21, 2016

    Anpar

    kurcze Ty to umiesz kochana zachęcić, aż nabrałam ochoty :) jest tylko jeden problem, brak mi i cierpliwości i włóczki ;) :)

  • Kwiecień 22, 2016

    Merghen

    Chcę dziergać żakard ale … przeciw niemu przemawia to, że:1/ ostatni raz dziergałam go jakieś 20 lat temu, potem utknęłam na dobre w warkoczach i ażurach; 2/ wg planów mam przed sobą trudny okres co najmniej dwóch miesięcy gdzie czasu będę miała jak na lekarstwo a projektów na stole kilka…może przed zimą bym go skończyła ;-); 3/ nie wiem czy osobiście widzę się w żakardach. Za nim: 1/coś nowego, 2/ duże pokłady cierpliwości, 3/ zakupiona włóczka – mam nadzieję, że moher Nako się nada, 4/ ciekawość. Na razie jest 0:1 na tak :-) Muszę posłuchać Twoich filmów instrukcyjnych o żakardzie i sprawdzić druty bo obecnie robię z moheru Nako inny sweter i mam wrażenie, że wychodzi bardzo przewiewny a robię na drutach 3,5. Na zdjęciach mam wrażenie, że sweterki Fair Isle są bardziej mięsiste.

    • Mohair Nako, żeby się sprawdził w całościowym żakardzie, to ja bym sięgnęła po druty 2.75. I to pewnie będzie kolejny minus. Ale zrównoważę go plusem – żakard z takiego mohairu będzie zjawiskowy, bo trochę w stylu Bohus Knitting.

      • Kwiecień 22, 2016

        Merghen

        Tak właśnie myślałam. Mam jednak albo 2,5 albo 3,0. Chyba wezmę „trójki” i będę dziergać bardziej ścisło choć tego nie lubię :-(

  • Kwiecień 22, 2016

    Merghen

    Przepraszam, że wpis po wpisie ale wpadłam w lekki obłęd gdy pomyślałam, że nie wiem jaki wzór chcę dziergać. Wiem jedno – nie chcę zwykłego swetra bo jeśli mam w tym chodzić i poświęcić wiele czasy na zabawę w dzierganie to chciałabym coś co bardzo mi się podoba. W internecie znalazłam to coś – https://www.flickr.com/photos/lazysaturday/2687334532/ – i teraz muszę się przespać czy będę małpować Twój wzór (idealnie by pasował ale nie chciałabym powielać twojego pomysłu) czy coś jednak bardziej geometrycznego – prosty ale bardziej monotonny element. I czy z tego co będziemy robić wyjdzie mi to co chcę? W moim rękawy są robione osobno i wszywane ale może da się zastosować „nową” technikę do tego projektu?

  • Kwiecień 25, 2016

    Merghen

    Jednak znalazłam jak dla mnie bardziej idealny wzór ;-) Już go pokolorowałam wg kolorów, zrobiłam próbkę żakardu i dostosowałam druty nr 3,0. Wydaje mi się, że będą najlepsze bo dzianina jest jednocześnie elastyczna, nie zbita ale też nie ażurowa. Teraz czekam cierpliwie na tłumaczenie dot. obliczeń i kończę inne projekty. A i plisa, którą pokazałaś w filmie chyba będzie fajnie pasować do tego co pokazałam w linku.

  • Kwiecień 25, 2016

    Merghen

    O to świetnie. Akurat będę miała czas na podgonienie z niektórymi projektami :-)

  • Listopad 20, 2016

    adr

    Podejmuję wyzwanie. Dam znać o postępach :-)

Musisz się zalogować aby komentować