Wiking eksperymentalny

IMG_7358

Po pierwsze – jeszcze raz dziękuję za wszystkie wiosenno-świąteczne życzenia, które zostawiłyście w komentarzach, wysłałyście w mailach i smsach. Bardzo dziękujemy! Szczególnie mocno zastosowaliśmy się do sugestii o odpoczynku i ładowaniu baterii.

Po drugie – czekamy na pierwszy odcinek DROPSowego CALa. Powinien być dziś i mam nadzieję, że najpóźniej wieczorem dam Wam znać, że już! Że łapiemy za szydełko i zaczynamy. W niedzielę udało mi się wybrać własne kolory. Oczywiście przy pomocy Ślubnego. Jako baza – biel. Jako kolory podstawowe – fiolety i róże przeróżne. Jako kontrast – jasny turkus.

Ceegr_ZWIAACOFf

Po trzecie – udało mi się intensywnie poszaleć z drutami. Pasiasty bawełniany sweter Ślubnego ma już prawie cały przód i tył. Zbliżam się do połowy reglanu i bardzo mocno kombinuję, jak wykończyć pod szyją. Pokażę go, kiedy to zrobię.

Po czwarte i najważniejsze – czapka! Ślubny zachwycił się jakiś czas temu prostymi, przylegającymi czapkami na szydełku. Ale żadna czapka „drutowa” nie wprawiała go w zachwyt. Na wszystko kręcił nosem. Do czasu! W najnowszym Knitterze zobaczył Alnwick, czapkę projektu Lisbet Clements. I nagle okazało się, że mam dziergać. Już! Natychmiast! Będzie na kolejny sezon, ale powstać ma już.

CekKMtIXEAAr23T

I tu zaczął się eksperyment – zupełnie inna grubość włóczki, znacznie cieńsze druty, trochę pojękiwania do dziewiarskich dobrych duchów, żeby mi wyszło idealne w obwodzie i wysokości. Cudem! Wielkim cudem, ale wyszło.

Wydziergane z niecałych dwóch motków DROPS Cotton Merino (razem około 70 gramów). Druty 3.00. Wzór – Alnwick – opublikowany w Mini Kolekcji dodanej do The Knitter wydanie 95.

IMG_7364

Dziergało się bajecznie. Włóczka zachowała się jak do żakardów stworzona – równe oczka, zero walki o naprężenie nitki. Cieńsze druty dały zwartą dzianinę, „czapkowatą”, bo nawet po naciągnięciu na głowę nic się nie „rozłazi” i nie zaczyna prezentować kolorów spod spodu.

IMG_7362

Wydrukowanego wzoru jeszcze nie chowam, bo mam wielką ochotę na powtórkę, ale w jasnych odcieniach :)

Lelewel 3 TD2016 – Wsiadł do autobusu człowiek z czapką na głowie

Kobieta z syndromem ciągłego niepokoju twórczego.

22 komentarzy

  • Marzec 29, 2016

    magik

    Widząc na instagramie zapowiedzi wikingowej czapki przed oczyma duszy mojej stanęły wizje okazałych czapek z… rogami. Widać za bardzo się za-jemiołowałam :)
    Czapka świetna i jak zwykle u Ciebie – perfekcyjnie wykonana. Podziwiam i zazdroszczę tej precyzji.
    P.S. Bardzo się cieszę, że „The Dressmaker” się podobał :)

    • Podobał, to mało powiedziane! Jesteśmy zachwyceni oboje, pewnie każde z nas z nieco innych powodów, ale wielkie dzięki za podpowiedź, że warto!!! Bo warto.
      Nawet mam już książkę, bo podobno nigdzie nikt tak nie pisał o tkaninach :)
      O rogach do czapki nie pomyślałam, ale pewnie wrócę do wzoru i może zaszaleję w stylu Jemioła :)

      • Marzec 29, 2016

        magik

        Nie znam osoby, której by się nie podobał. Mniej lub bardziej. A dla osób szyjąco-dziergających powinien być obowiązkowy. O tkaninach mówisz… no to lecę zamawiać.

  • Marzec 29, 2016

    Mikra

    Czapka : piekny wzór i perfekcyjne wykonanie ! nie dziwię się ze Ślubny zapragnął :) proszę Cię jeszcze o małą podpowiedź , bo też się zamierzam coś z tej włóczki poczynić : czy po praniu/blokowaniu zmienia się znacznie rozmiar jak w innych Merino Dropsa ?

    • Im grubsze druty, tym bardziej zmienia. Ja dziergałam w zasadzie „na sztywno”, na drutach, które są znacznie mniejsze niż zalecane. Po praniu nie próbowałam tego rozciągnąć nawet o milimetr. Po prostu położyłam i nie zmieniło wielkości.

  • Marzec 29, 2016

    NITKA

    Swietna czapka, wzor i jak zwykle wykonanie.
    Czy te kolejna zamierzasz dla siebie, czy tez dla Slubnego?

  • Świetna czapka! I potwierdzam super właściwości cotton Merino, robione na mniejszych drutach trzyma się formy, jak czapka dla mojego wnuka – główka rośnie, a czapka nie ;) Ale tempo narzuciłaś, ja nie dałam rady zrealizować świątecznych planów drutowych :D A jeszcze dzisiaj kocyk, dobrze, że przypomniałaś :D

    • Poszalałam niewiarygodnie, ale odłożenie telefonu i laptopa daleko od siebie sprawiło, że nagle nikt niczego nie chciał, a ja się mogła oddawać ulubionemu zajęciu :)
      Kocyk podobno już zaraz za chwilę :)

  • Marzec 29, 2016

    Ivaszka

    Podziwiam perfekcyjnie równe oczka :) Czapka super. Ja w świątecznym czasie zrobiłam kolejną entrelakową chustę. Uwielbiam je dziergać :)
    Jest już pierwszy odcinek wiosennego kocyka. Chyba będzie z tego „rabatka” :)?
    http://www.garnstudio.com/lesson.php?id=42&cid=5

  • Dziergana perfekcja…lata świetlne miną zanim moje oczka będą takie równe:)
    Świetna robota,sam wzór też mi się podoba!

  • świetna czapka
    z cotton merino zrobiłam kocyk, który niedługo trafi do SPA (a na razie jest tu: http://robotkowykacikkasi.blogspot.com/2016/03/166-kocyk-dla-j.html )

  • Marzec 29, 2016

    Erinia

    A więc jednak kwadraty! No tak, jak łąka to i kwiaty. Wiecie, że to może nawet ładnie wyglądać? Czapka ekstra. A kiedy wracamy do rękawiczek? Na razie nadrabiam straty, bo zmieniłam włóczkę i robię od początku. Z poprzedniej wyszła mi jakaś horrendalna megarękawica dla olbrzyma. Duuuża próbka, ale teraz lepiej mi wychodzą łańcuszki.

    • Rękawiczki będą chyba pod koniec tygodnia, bo ja muszę wrócić do normalnego tempa funkcjonowania, a na razie odmawiam tego z całych sił i usiłuję sobie dołożyć chociaż jakieś dwa dni bez wszystkich obowiązków na raz.

  • Marzec 29, 2016

    graada16

    Czapka super, bardzo ładny wzór, a wykonanie oczywiście mistrzowskie. Kocyka nie będę robić, raz- nie mam dla kogo, a dwa- nie przepadam za babcinymi kwadratami. A rękawiczki? Całe szczęście, że się nie śpieszysz. Ja zrobiłam pierwszych 11 okrążeń i sprułam. Wprawdzie próbka była dobra ale jak zrobiłam to na drutach skarpetkowych to się okazało że robię tak ścisło, że nie wiem na czyją rączkę by ta rękawiczka weszła. Muszę zmienić druty na grubsze i zacząć od początku. Ale wcale się tym nie martwię, bo ten kawałek, który sprułam wyszedł mi zupełnie przyzwoicie, a na grubszych drutach powinno być troszkę łatwiej:))

  • Marzec 30, 2016

    Gonia

    Fajna ” wikingowa ” czapeczka, idealne oczka i kolory fajnie dobrane, też wydziergalam żakardową tylko ” damska” będzie się nadawać do Lelewela ;-)

Musisz się zalogować aby komentować