Zakręcona Begonia

image_medium2_medium

Mała niespodzianka – chusta Begonia Swirl już jest dostępna przetłumaczona na język polski!

Plik pdf można ściągnąć z Ravelry, ze strony projektu autorstwa Carfield Ma.

Dla każdego coś miłego, więc jest opis słowny i jest schemat.

Ode mnie macie jeszcze krótki zdjęciowy kurs rozpoczynania Begonii, bo jest dość specyficzne.

Najpierw nabieramy 3 oczka. Można to zrobić na szydełkowym prowizorycznym łańcuszku, a można tak po prostu (też będzie dobrze). Później robimy tasiemkę samymi prawymi, bo musimy mieć możliwość nabrania na długim brzegu 88 oczek. Żadnych oczek brzegowych, same prawe.

IMG_5010

Trzeba zrobić około 176 rzędów, bo wtedy będziemy mieć na brzegu 88 „żeberek” stworzonych z lewych oczek.

Wtedy przerabiamy na prawo te 3 oczka, które mamy na drucie, później 88 oczek, nabierając je na „żeberkach” i przerabiając od razu na lewo (!!!) i kończąc 3 oczkami prawymi, które mamy zabezpieczone prowizorycznym szydełkowym łańcuszkiem (a jeśli go nie było, to łapiemy 3 dodatkowe oczka na wąskim końcu tasiemki).

IMG_5013

I to tyle trudnych… a raczej nietypowych momentów w tworzeniu Begonia Swirl. Później działamy według opisu lub schematu.

Zdjęcie na górze jest autorstwa Carfield Ma i spójrzcie, że na listkach… kwiatkach begonii pojawiły się koraliki. Może ktoś będzie również chciał mieć taką koralikową wersję.

Oczywiście osoby mające swoje profile na Ravelry są proszone o umieszczenie tam własnych wersji i zlinkowanie ich z projektem Carfield Ma. Będzie jej miło, że przybywa wersji jej bardzo urokliwej chusty.

Miłego dziergania!!!

Informacja dla osób biorących udział w Turnieju Dziewiarskim 2015 – zrobienie chusty Begonia Swirl do końca lipca spowoduje uzyskanie dodatkowych punktów za terminowe Razemrobienie :)

Kobieta z syndromem ciągłego niepokoju twórczego.

58 komentarzy

  • Dziękuję bardzo,nie długo będę mogła zacząć.Jesteś niezastąpiona.

  • Czerwiec 24, 2015

    bajka

    Agnieszko, wielkie podziękowania – i za tłumaczenia i za piękny ilustrowany opis rozpoczęcia chusty. Przeglądam Raverly z projektami Begonii – i nie wiem z jakiej włóczki ją zrobić – jednokolorowe piękne, ale i wielobarwne kuszą. Czy Ty robisz z estonki cienkiej czy tej 400/100 g. Pozdrawiam :)

  • Czerwiec 24, 2015

    Alva

    Drugiej pary rąk pilnie poszukuję! :)
    Dziękuję za tłumaczenie i wytłumaczenie :) Estonkę niby mam, ale zarezerwowałam ją na Revontuli, więc chyba nabędę drugą, w innym kolorze. Pomarańczowym, na przykład. Albo wściekle różowym…

  • Czerwiec 24, 2015

    iwus

    To ja już się zapisuję na tę drugą parę rąk, ale dwa zestawy ;) Pięknie dziękuję za opis, jak zwykle przejrzysty i klarowny:) Kiedyś zrobię :)

  • Czerwiec 24, 2015

    Gonia

    O kobieto jesteś Niezastąpiona!!! Ciągle same przyjemności od Ciebie, dzięki wielkie!!! Mam estonkę cienką chyba głębia oceanu czy coś takiego więc będzie pasować?

  • Czerwiec 24, 2015

    Bonia

    Problem kolorystyczny mam, turkusowy lace czy ecru, ale i tak na razie się wstrzymam, bo inne rzeczy do wydziergania są w kolejce, ale mam pytanie, na jakich drutach byś robiła (z lace Dropsa), żeby otrzymać efekt mgiełki?

    • U mnie to oznacza, że potrzebuję 4.50 lub nawet 5.00. Wtedy mi się z Lace’a robi naprawdę cienka i dziurawa dzianina.

      • Czerwiec 24, 2015

        Bonia

        Dzięki, a przy 5.00 jeden motek lace mi wystarczy? Czy lepiej 4.50 wziąć?

        • Może być mało. Trochę trudno mi ocenić, bo niby jest potrzebne około 800 metrów, ale ta chusta ma naprawdę bardzo szybki przyrost liczby oczek w rzędach. Ja bym jednak 4.50 wzięła i pomodliła się do bogów od „wystarczania” włóczki, żeby było ok :)

          • Czerwiec 24, 2015

            Bonia

            No to ja się jeszcze zastanowię, bo robić będę i tak gdzieś w okolicach jesieni, może kupię jeszcze jakieś motki specjalnie na tę chustę, a z tych co mam zrobię coś innego.

  • Czerwiec 24, 2015

    ewasosnowiec

    Tą drugą parę rąk to oroszę zarezerwować i dla mnie.Krasnoludki się nie wyrabiają

  • Czerwiec 24, 2015

    antracytowa

    Piękna chusta dziękuje za tłumaczenie. Ale ja jak zwykle patrze na jedno a widzę drugie ;) w tym przypadku sweter kołowiec z ażurowym brzegiem….
    O rezerwację na dodatkową parę rąk a nawet dwie też poproszę, bardzo się przydadzą, wolną ekipą krasnoludków też nie pogardzę ;)

  • Czerwiec 24, 2015

    violica

    Zamawiam rece, kolor i rozmiar bez znaczenia, biore kazde, jak leci.
    Begonie zrobie na 100%, bardzo podoba mi sie, moze pomiedzy bluzeczka a meskim swetrem, bo wlasnie skonczylam „moja” chuste. Wyszla fajnie ale mam pare ale, o ktorych napisze jak pochwale sie nia na SPA. Czekam na troszeczke „pogodnej” pogody a tej mamy tego lata jak na recepte.

    • Małe japońskie rączki by były najlepsze, bo ich sprawność manualna jest w porównaniu z naszą ogromna :)
      Tutaj też lato… a raczej wyrób latopodobny nie zachwyca. Dzisiaj najpierw biegałam całe przedpołudnie w ponczyku, klnąc w żywe kamienie, że na przełomie czerwca i lipca w ogóle muszę je wyciągać. A domowe popołudnie spędzam otulona w Ogoniastego i mam na nogach… wełniane skarpetki!

      • Czerwiec 24, 2015

        violica

        Ja tez chodze spowita w welny i nie uwierzysz… wlaczamy ogrzewanie popoludniami
        i wieczorem, to jakies nieporozumienie, przeciez to juz prawie lipiec!

    • Uważaj z tym „jak leci” bo Ci dwie lewe opchną i co wtedy? ;)

  • Czerwiec 25, 2015

    detynka

    Jak to dobrze, że tu trafiłam. Z Tobą to nawet ta begonia nie wydaje się trudna. Dzięki wielkie!! Będę próbować.

    • Bo ona nie jest trudna! W zasadzie po kilku pierwszych rzędach „sama się robi” :) Później trochę uwagi wymaga ozdobny brzeg, ale wtedy to już widać koniec i jesteśmy przyzwyczajone do włóczki, więc tez nie jest źle.

  • Czerwiec 25, 2015

    Ela P.

    bardzo dziękuję za tłumaczenie, udała Ci się niespodzianka, begonia jest śliczną chustą, kiedyś ją zrobię:)

  • Czerwiec 25, 2015

    andziulindzia

    Piękny jest ten szal :) I całkiem łatwy do zrobienia, także bardzo zachęcam :)

    Już tu zdaje się pisałam, że zrobiłam taki dla swojej mamy i może warto ostrzec, że wychodzi duży. Moja mama jest słusznej budowy i ona mogła się nim owinąć parę razy, gdybym robiła dla siebie zrobiłabym mniej powtórzeń wzoru.

  • Czerwiec 25, 2015

    tayton

    Nosz kurcze, już drugi raz zaczynam begonię i coś mi nie gra w drugim rzędzie (po lewej stronie) w ostatnim powtórzeniu tego co w nawiasie wychodzi mi dwa razem i siedem na lewo a nie osiem :-( Czy ja coś źle robię?

  • Czerwiec 26, 2015

    tayton

    Starałam się bardzo uważać. Dwa na prawo, dwa na prawo razem, potem dwa razem na lewo i osiem lewych powtarzać. W rzędzie pierwszym sprawdziłam narzuty, są wszystkie. Zacznę trzeci raz od początku, no przecież musi wyjść.

  • Czerwiec 26, 2015

    tayton

    o to to :-) Co prawda jestem w pracy ale przed oczami stoi mi ten brak narzutu przed ostatnimi trzema oczkami. Kurcze jak ja to przeoczyłam, nawet mignęła mi myśl, że jakoś tak dziwnie bez narzutu przed końcem ale do schematu nie zajrzałam, bo przecież „po pierwszej próbie to ja już ten rządek znam na pamięć”. Oj puknij się tayton w czółko…..
    Dziękuję za konstruktywne pytanie, bo wszystko jasne :-)

  • Czerwiec 26, 2015

    Stella

    Dzięki za tłumaczenie, trzeba się brać do roboty.

  • Czerwiec 27, 2015

    Annika

    Dziękuję za tłumaczenie.Już ustawiam w kolejce do zrobienia bo bardzo mi się podoba :) Szal zaraz „się zrobi” więc aby tradycyjna ilosć rozgrzebanych się zgadzała,będzie Begonia.Jeszcze tylko zdecyduje z czego ,czy estonka czy Lace …

  • Lipiec 25, 2015

    Maeriss

    Porwałam się z motyką na słońce :((( Dziergam Begonię od kilku dni, powstało ledwo kilkanaście rzędów. Wczoraj musiałam spruć, bo coś nachrzaniłam i nie potrafiłam oczek potem złapać. A poza tym zajęło mi kilka rzędów zanim ustaliłam jak powinnam właściwie te narzuty przerabiać. Myślałam, że teraz zrobię od początku porządnie.
    Zaczęłam niemal od nowa, tylko ta tasiemka mi została. No i dzisiaj po przerobieniu prawie 10 rzędów odkryłam, że jakimś cudem zgubiłam 3-4 oczka i to kilka rzędów wcześniej i tego nie zauważyłam… Zrobiła się jedna totalna kaszana w tym miejscu a ja mam łzy w oczach i chęć rzucenia robótką o ścianę. Grrrrr…….. Wygląda na to, że ażurowe chusty mnie przerastają :(

    • Rzuć o ścianę, w kąt, ale nie za daleko :) Begonia to dobry materiał do ćwiczenia cierpliwości do ażurów.
      I licz, licz, licz! Dosłownie każde oczko. Jak ma być 10 prawych, to od razu liczysz pod nosem. I to nie jest rada dla początkującej! Ja liczę, każda uważna dziewiarka liczy. Czasami w co drugim rzędzie, ale zazwyczaj w każdym, przy każdym powtórzeniu wzoru. To jedyny sposób na natychmiastowe wyłapywanie błędów.
      Ażury wymagają uwagi i cierpliwości. Nie da się ich robić „przy okazji”, w biegu i z doskoku.
      Ale one Cię wcale nie przerastają!!! Ty je tylko musisz oswoić i nauczyć się, że to jest inna „filozofia” robienia.
      Trzymam kciuki! Leć w ten kąt po robótkę i zacznij jeszcze raz. Powoli, jakby każde oczko było na wagę złota.

      • Lipiec 25, 2015

        Maeriss

        Kłębek już odłożony. Odkryłam, że dwa motywy dalej było to samo – trzy oczka luzem i dziura zamiast ażuru. Nie było wyjścia, trzeba znowu było spruć. Tym razem nawet tasiemki nie odzyskałam, bo nie byłam w stanie rozplatać robótki i nitka poszła. Nawet pruć nie umiem, heh.
        No nic, wypłakałam się już i idę robić obiad.
        W tym sęk, że niby liczę cały czas. Wygląda na to, że mi się te oczka zsuwają niepostrzeżenie z drutów. A potem mi się to tu, to tam nie zgadza. Robię teraz na metalowych i ciągle nie mogę się do nich przyzwyczaić.
        A robótki muszą niestety powstawać w doskoku. Najbardziej doskokowy jest „muszelkowy”, bo nad nim chociaż panuję i wzór znam na pamieć.
        Begonia natomiast powstaje, kiedy dzieć idzie spać. A mój maluszek nie chce ostatnio w ogóle spać, nawet nocą kładzie się ok 23… I tak mama nie ma w ogóle czasu dla siebie w ciągu dnia, a w nocy oczka na drutach się dwoją i troją.

        • A nie masz bambusowych lub drewnianych drutów, które by pasowały rozmiarem? Bo może masz na tyle śliską i „żywą” włóczkę, że ona robi, co chce? Metalowe druty dają największy poślizg. Drewno lub bambus trzymają same. Trzeba tylko pilnować, żeby nie zostawić robótki z oczkami na brzegu, tylko zsunąć porządnie, daleko od końcówek. Ale samo nie zlezie!

          • Lipiec 25, 2015

            Maeriss

            Mam bambusowe druty 3,5 na których mogę spróbować. Specjalnie wzięłam metalowe, bo robię zawsze takie oczka, że potem mi się nie chcą a drutach przesuwać. Ale wygląda na to, że poślizg jest zbyt duży. Myślałam, że się przyzwyczaję do tego po przerobieniu kilkunastu rządków ale chyba jednak nie.
            A robię Begonię z Lace Dropsa.

            • Oj, to koniecznie. Lace najbardziej doświadczone dziewiarki, które całe góry tych motków przerobiły, potrafi doprowadzić do nadużywania słów nieparlamentarnych, kiedy się go przerabia na metalowych.

              • Lipiec 25, 2015

                Maeriss

                Dziękuję za poradę. Pierwszy raz robię chustę i pierwszy raz mam Lace Dropsa w ręku. W takim razie zaczynam od nowa na bambusowych drutach. Ale to dopiero za kilka godzin jak odetchnę i poziom frustracji nieco spadnie ;>

  • Sierpień 31, 2015

    Mari59

    Kompletnie nie znam się na koralikach. Czy jest tutaj gdzieś dział w którym byłoby coś na ten temat? W sklepach sprzedawane są na wagę, ale jak to orientacyjnie na sztuki przeliczyć? Jaka wielkość koralika do jakiej włóczki? HELP!

  • Sierpień 31, 2015

    Mari59

    Bardzo, bardzo dziękuję. Zaczęła mi się marzyć chusta z koralikami, ale nie wiedziałam co wykombinować z tymi koralikami. Jak znam siebie to będę Pania jeszcze dręczyć o podpowiedzi :)

  • Kiedyś patrząc na zdjęcia tej chusty nie piałam jakoś z zachwytu, była ok, ale nie wywoływała u mnie euforii. Wzór ten wybrała sobie moja Bratowa. Zaczęłam i przez kosmiczną ilość koralików nie mogłam skończyć. Ale jak skończyłam i zblokowałam, to już była inna śpiewka :) . Spodobała mi się i to bardzo, do tego stopnia, że ja też chcę taką mieć! Też będzie z koralikami i może pójdzie mi nieco szybciej, niż z poprzednią.

Musisz się zalogować aby komentować